Romowie skarżą Rutkowskiego, Rutkowski Romów

"Stare powiedzenie: 'Kowal zawinił, Cygana powiesili' tym razem nie będzie tolerowane wobec poczynań Krzysztofa Rutkowskiego" - napisała w oświadczeniu federacja kilkunastu stowarzyszeń romskich Federacja Romska - FROM. I podjęła decyzję o zawiadomieniu prokuratury - pisze ''Gazeta Wyborcza''

Chodzi o publiczne wypowiedzi Rutkowskiego komentujące akcję czterech jego ludzi, którzy wyprawili się do Berlina po mieszkającą tam Polkę narodowości romskiej Monikę G. Tydzień temu próbowali uprowadzić 21-letnią kobietę z ulicy, ale wyrwała się i uciekła do mieszkania. Jej mąż zawiadomił policję, która zatrzymała i wylegitymowała ludzi Rutkowskiego.

Detektyw bez licencji Krzysztof Rutkowski w "Kropce nad i" twierdził, że zajmowali się rozpracowywaniem gangu złodziei samochodów, z pochodzenia Romów, z grupy "Tarzana". I że Monika G. związała się z synem członka gangu.

Pytany o sprawę Rutkowski powiedział "Gazecie Wyborczej": - Ta Cyganka przez moich ludzi w Berlinie w ogóle nie została dotknięta. Podtrzymuję, że mieszka tam bardzo silna grupa przestępcza. I składam zawiadomienie o groźbach karalnych, bo dzwonili do mnie z tej grupy "Tarzana" i grozili spaleniem mi domu. Z Romami mam dobre kontakty, mieszkałem nawet w ich domach, a w Niemczech czy w Austrii wiele razy pomagaliśmy, gdy próbowano ich wyrzucać.

Cały tekst w serwisie internetowym ''Gazety Wyborczej''

7000 zabitych. "Gdzie jest świat?". Zobacz, czemu Syria płonie >>

DOSTĘP PREMIUM