Prof. Czapiński dla TOK FM: Post? Jak już nam się przypomni...

- Niewiele zachowań rytualnych związanych z tradycją ostało się do dzisiaj. Teraz dominują swobodne zachowania bez specjalnego przywiązania do tradycji - mówi w rozmowie z TOK FM prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny. - Jemy, na co mamy ochotę, niezależnie od tego, czy narusza to tabu związane z tradycją, czy nie - dodaje. Od wczoraj trwa Wielki Post

Grupa dwudziestoparolatków (czyli "pokolenie JPII") zastanawia się, kiedy jest Środa Popielcowa. - Chyba tydzień przed Wielkanocą - naradzają się wspólnie. - Przed Wielkim Czwartkiem - rzuca na głos jeden z nich. - Nieee - klaruje drugi, który wrzucił hasło "Wielka Środa" w internetową wyszukiwarkę. - To początek postu - dodaje.

Zdaniem Czapińskiego coraz mniejsze przywiązanie do tradycji związane jest z trwającą zmianą kulturową. - I dotyczy to nie tylko tych, którzy wychowywali się w epoce internetu i komórek, lecz także osób starszych - podkreśla psycholog społeczny, autor "Diagnozy społecznej". - Oczywiście pośród osób starszych tradycja ma głębsze korzenie i trzyma na uwięzi zachowania niektórych.

"Tradycja? Jak już ktoś sobie przypomni..."

Czapiński podkreśla jednak, że również w grupie osób starszych, które czują się przywiązane do Kościoła i jego tradycji, coraz mniejsze jest poczucie, że trzeba trzymać się rytuałów. - Jak ktoś sobie już przypomni i będzie miał do wyboru jedzenie postne, to wybierze postne. Ale jeśli to nie-postne nie będzie mu smakować, to ta osoba złamie rytualny zakaz i sięgnie po wędlinę - mówi.

- Żyjemy w kulturze swobód indywidualnych, jakich społeczeństwo jeszcze 60 lat temu nie znało - zauważa psycholog społeczny. - Jest więc duże przyzwolenie społeczne, żeby zachowywać się tak, jak się ma na to ochotę - w granicach prawa - i niekoniecznie trzymać się rytuałów. Dotyczy to wszystkich rytuałów, które są umocowane w normach społecznych, tzn. tych, których nierespektowanie groziło ostracyzmem, napiętnowaniem. Dzisiaj jest niewiele takich wzorców zachowań, których trzeba się trzymać, żeby nie zostać wyrzuconym poza obręb grupy. Grupa daje dzisiaj duże przyzwolenie, żeby sobie indywidualnie dobierać sposób spędzania czasu i masę innych zachowań - dodaje Czapiński.

"Coraz mniej zachowań rytualnych"

Prof. Czapiński podsumowuje: - Niewiele zachowań rytualnych związanych z tradycją ostało się do dzisiaj: dzielenie się jajkiem na Wielkanoc, opłatkiem na Boże Narodzenie. Ostało się też chodzenie do kościoła, jednak też już coraz rzadziej to robimy. W tym wymiarze dominują swobodne zachowania bez specjalnego przywiązania do tradycji. Przykładowo: jemy, na co mamy ochotę, niezależnie od tego, czy narusza to tabu związane z tradycją, czy nie.

Praca do 67. roku życia? Sprawdź, kiedy przejdziesz na emeryturę [TABELA]>>

Post w piątek i inne rytuały: przestrzegasz ich?

DOSTĘP PREMIUM