Wyciek wojskowych i policyjnych danych. Pani Kamila dostaje faksem

Ważne policyjne informacje przychodzą na prywatny faks mieszkanki podwarszawskiej miejscowości - podało RMF FM. Chodzi o korespondencję z jednostek wojskowych i Komendy Głównej Policji, która powinna trafiać do dyrektora Biura Ochrony Informacji Niejawnych.

Kobieta przez trzy lata otrzymywała wiadomości dotyczące przetargów na broń i udzielenia dostępu poszczególnym osobom do informacji niejawnych. Trafiały się także informacje dotyczące weryfikacji różnych osób na wysokie stanowiska w Komendzie Głównej.

- Dotyczyły także poufnych danych odnośnie do konkretnych osób pracujących w jednostkach Komendy Głównej Policji - mówi rozgłośni pani Kamila.

Pisma nie są objęte ścisłą tajemnicą, jednak zawierają adresy, numery PESEL i tym podobne identyfikatory.

Pani Kamila interweniowała w tej sprawie w Komendzie Głównej. - Dzwoniłam do Komendy Głównej Policji. Informowałam osoby, od których te faksy otrzymywałam. Usłyszałam, że taka sytuacja już nie będzie miała miejsca - mówiła.

Od kilku miesięcy dokumenty znowu trafiają na prywatny faks kobiety.

Manifestacja PiS w Warszawie. Kaczyński: "Naprawdę - dosyć tego!" >>

DOSTĘP PREMIUM