Alkohol w Gdańsku tuż obok szkoły? "Niedopuszczalne". Jak gdańscy radni ominęli ustawę

Gdańscy radni przyjęli szkodliwą i niezgodną z prawem uchwałę, dlatego teraz wojewoda pomorski rozważa skierowanie sprawy do sądu administracyjnego.

Chodzi o uchwalone dwa lata temu przepisy, które wbrew obowiązującej Ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie wprowadzają tzw. stref ochronnych. Oznacza to, że decyzją rady miasta np. tuż obok szkoły czy innej placówki oświatowej w Gdańsku bez problemu można sprzedawać alkoholu.

Stworzenie i określenie tzw. stref ochronnych dla sprzedaży alkoholu w danym mieście jest podstawowym obowiązkiem samorządów - co więcej - zapisanym w ustawie. Dlatego dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka dziwi się, że gdańscy radni tego przepisu nie wzięli sobie do serca: - Uchwała jest skonstruowana w zły sposób i, co gorsza, dopuszcza możliwość sprzedawania alkoholu obok miejsc, które powinny być w sposób szczególny chronione.

Zgodnie z ustawą pod pojęciem zasad usytuowania punktów sprzedaży i podawania napojów alkoholowych należy rozumieć ich rozmieszczenie w terenie, a w szczególności ich usytuowanie względem miejsc chronionych, takich jak np. szkoły, placówki edukacyjne czy oświatowe. Ma to służyć m.in. względom bezpieczeństwa publicznego, w tym w szczególności ograniczeniu dostępności alkoholu dla osób nieletnich.

PARPA postanowiła uchwałę gdańskich radnych zaskarżyć, najpierw jednak skierowała pismo z prośbą o wyjaśnienia do wojewody pomorskiego Ryszarda Stachurskiego: - Uchwała radnych z 2010 roku to jest niedopuszczalne ominięcie prawa - tłumaczy dyrektor Brzózka. W tym istniejącym kształcie jest ona nie do przyjęcia, a ktoś z nadzoru po prostu popełnił błąd, pozwalając radnym na przyjęcie takich zapisów.

Przy okazji ograniczyli sprzedaż alkoholu. Bezprawnie

Pismo czeka teraz na odpowiedź, a decyzję ws. tego, co dalej zrobić z gdańskim bublem, w ciągu kilku dni podejmie wojewoda. Jego rzecznik Roman Nowak mówi: - Sprawa jest dosyć złożona, aczkolwiek wojewoda zgadza się z zastrzeżeniami PARPA. W najbliższych dniach nie wykluczamy, że w tej sprawie zostanie skierowana skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Jak dodaje rzecznik, na razie nie wiadomo, które z zapisów uchwały zostaną zaskarżone. Czy będzie to tylko brak strefy ochronnej, czy także przekroczenie uprawnień przez gdańskich radnych. Bo ci, omijając prawo i nie wprowadzając stref ochronnych, przy okazji rozszerzyli także katalog miejsc, w których alkohol nie może być sprzedawany, a o których ustawa nie wspomina.

Turysta pokazał wideo z Korei Płn. "Kraj zmienia się szybciej niż stereotyp" >>

DOSTĘP PREMIUM