Koniec z wielkimi okrętami w Marynarce Wojennej. Teraz MON stawia na obronę wybrzeża

Jest nowa koncepcja polskiej marynarki. Koniec z wielkimi okrętami i siłami ekspedycyjnymi. Liczy się obrona wybrzeża - informuje ?Gazeta Wyborcza?.

"Gazeta" dotarła do założeń rozwoju polskiej marynarki wojennej do 2030 r. Dziś szef MON Tomasz Siemoniak i szef sztabu generalnego gen. Mieczysław Cieniuch przedstawią je w Gdyni dowództwu marynarki.

- Podstawowe założenie to przerwanie zaklętego kręgu w rozwoju marynarki: "dużo rdzy za duże pieniądze" - mówi nasz rozmówca z MON.

Jak dowiaduje się "Gazeta", plan m.in. zakłada, że po wycofaniu starych jednostek polska marynarka będzie miała około 900 mln zł rocznie na modernizację. Koncepcja rozwoju sił morskich zakłada zbudowanie trzech okrętów obrony wybrzeża nowego typu (długości do ok. 90 m) do 2022 r. Będą wyposażone w nowoczesne systemy uzbrojenia, wykrywania przeciwnika i łączności. Polska chce też zakupić trzy nowoczesne okręty podwodne.

Sikorski oburzony, w hotelu nie było polskiej telewizji. Napisał list do menadżera >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM