Trybunał w Strasburgu: sądowy wyrok dla dziennikarza naruszył wolność słowa

Zakaz wykonywania zawodu dziennikarza jako kara za nieopublikowanie sprostowania naruszył wolność słowa - uznał we wtorek Trybunał w Strasburgu w polskiej sprawie - pisze ?Gazeta Wyborcza?.

Wyrok zapadł w sprawie Przemysława Kaperzyńskiego, byłego redaktora naczelnego tygodnika "Iławski Tydzień", wspieranego w Strasburgu przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Nasze sądy skazały Kaperzyńskiego na 80 godzin prac społecznych z zawieszeniem na dwa lata i na dwa lata zakazu wykonywania zawodu (bez zawieszenia). "Iławski Tydzień" upadł, bo po podanym do publicznej wiadomości wyroku odwrócili się od niego reklamodawcy. Kaperzyński wyjechał z Iławy.

Poszło o artykuł opublikowany w 2005 roku "Gmina Iława w niebezpieczeństwie". Tygodnik zarzucił władzom złą gospodarkę wodno-ściekową, która może prowadzić do katastrofy ekologicznej i zagrozić zdrowiu mieszkańców. Wójt Iławy przysłał do redakcji list, w którym polemizował ze stwierdzeniami zamieszczonymi w artykule. Kaperzyński uznał, że list nie jest sprostowaniem, bo nie spełnia wymogów formalnych (m.in. przekraczał objętość sprostowania), więc go nie opublikował. Wbrew prawu prasowemu nie zawiadomił wójta o powodach odmowy.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Pożar najwyższego wieżowca w Moskwie [GALERIA ZDJĘĆ]

DOSTĘP PREMIUM