Będzie lepszy od Uszatka? Oscarowy łódzki Se-ma-for kręci animowaną bajkę o Zajączku Parauszku [WIDEO, ZDJĘCIA]

W dwukrotnie nagrodzonym Oscarem łódzkim Se-ma-forze trwają zdjęcia do serialu o Zajączku Parauszku. - Chcemy, aby stał się sławny na całym świecie - mówi prezes wytwórni filmowej Zbigniew Żmudzki
Zobacz wideo

Bajka "Zajączek Parauszek" skierowana jest do najmłodszych dzieci. Ma uczyć je wrażliwości, przekazywać ważne wartości - przyjaźń, mądrość, szlachetność i uczciwość i wpajać pozytywne wzorce zachowania. - Akcja toczy się w plenerze, w zaczarowanym lesie, w którym żyje gromada przyjaciół, którzy świetnie się ze sobą bawią. - Wśród bohaterów znajdziemy zajęczycę Usię, psotną, ale dość inteligentną srokę oraz sowę, która jest narratorką i na końcu każdego odcinka wypowiada morał - tłumaczy Piotr Ficner, animator. Pojawią się także Niedźwiedź Siłacz, Bóbr Gwoździk, Wiewiórka Kitka czy Lis Spryciarz.

Serial powstaje w tzw. animacji poklatkowej, która jest bardzo czasochłonna, bo wymaga robienia zdjęć przy każdej klatce. - Jeżeli sekunda składa się z serii 25 zdjęć, to animator musi przy każdym zdjęciu poruszyć lalkę, żeby uzyskać efekt ruchu - tłumaczy animator. Jeżeli na planie pracuje kilka osó, to dziesięciominutowy odcinek może powstać w ciągu miesiąca. - Staramy się być elastyczni i w miarę potrzeb zmieniamy scenariusz. Naginamy go do jeszcze ciekawszych pomysłów - przyznaje reżyser Krzysztof Brzozowski.

Zajączek Parauszek to koprodukcja polsko-szwajcarsko-brytyjska, dlatego prawdopodobnie będzie pokazywana nie tylko w polskiej telewizji, ale także w Anglii, Szwajcarii. Polskim zajączkiem interesują się też Japończycy. - To jedyny serial lalkowy dla dzieci w wieku przedszkolnym, który powstaje w Europie - mówi prezes Se-ma-fora Zbigniew Żmudzki. - Chcemy, aby nasz nowy bohater stał się sławny na całym świecie - nie ukrywa Żmudzki.

Minuta serialu w technice animacji poklatkowej kosztuje od 30 do 40 tysięcy złotych. - Animacja "Piotruś i Wilk" kosztowała nas najwięcej, bo aż 117 tysięcy złotych za minutę, dlatego dostała Oscara - mówi prezes Se-ma-fora. Pierwszych trzynaście odcinków Zajączka Parauszka ma być gotowych w przyszłym roku. Se-ma-for chce, aby w sumie było ich co najmniej 104 - tyle ile odcinków legendarnego "Misia Uszatka".

Przez ponad 60 lat w łódzkim Se-ma-forze powstało ponad 1400 filmów, które zdobyły na całym świecie ponad 300 nagród, w tym Oscara za "Tango" (1983 r.) i "Piotrusia i Wilka" (2007 r.) Najsłynniejsze seriale lalkowe łódzkiej wytwórni to: "Miś Uszatek", "Przygody Misia Colargola", "Plastusiowy Pamiętnik" i seriale rysunkowe: "Przygody Kota Filemona" czy "Zaczarowany ołówek".

''Zdjęć nie cenzurowali''. Niesamowite fotografie prasowe z PRL>>

DOSTĘP PREMIUM