Zwrot w śledztwie ws. śmierci generała Papały. Są zatrzymani

- Przełom w śledztwie ws. zabójstwa generała Marka Papały. Policyjno-prokuratorska grupa śledcza zatrzymała w tej sprawie cztery osoby - podaje RMF FM. Jednym z zatrzymanych jest Igor Ł., pseudonim ?Patyk?, który miał usłyszeć zarzut zabójstwa. To może oznaczać, że za zabójstwem Papały stoi nie - jak przypuszczano - Edward Mazur, lecz zwykły złodziej samochodów

Według źródeł PAP zatrzymano nie cztery, lecz pięć osób.

- Nie komentujemy tej sprawy w żaden sposób - mówi rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski. O godz. 15 konferencję w tej sprawie zwołała prokuratura w Łodzi.

Generał Marek Papała, były komendant główny policji, został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 roku w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał.

Zobacz wideo

Do tej pory sądzono, że zleceniodawcą zabójstwa Papały był Edward Mazur, który przebywa w USA.

Zginął przypadkowo?

Jak pisała katowicka "Gazeta", Igor Ł. , ps. "Patyk", był świadkiem w sprawie zabójstwa Papały. Prokuratura ustaliła, że widział zabójców generała. Chwilę przed zamachem próbował ukraść auto należące do sąsiada Papały. Przegonili go jednak trzej mężczyźni siedzący w zaparkowanym przy garażu samochodzie. "Patyk" rozpoznał wśród nich Ryszarda B., znanego śląskiego gangstera, oraz Krzysztofa W., członka kadry narodowej w zapasach.

Jak podaje TVN24, "śledczy zdobyli jednak dowody, że to właśnie "Patyk" miał strzelić do generała Papały. To może oznaczać, że komendant zginął przypadkowo, bo natknął się na przestępcę, który kradł samochód.

O tym, że to "Patyk" mógł stać za zabójstwem Papały, w 2010 roku pisał Sylwester Latkowski we "Wprost". Opierał się na analizie specjalnego zespołu policyjnego.

''Zdjęć nie cenzurowali''. Niesamowite fotografie prasowe z PRL>>

DOSTĘP PREMIUM