Wracają kary dla lekarzy za błędne recepty. Znów straci pacjent

Pacjenci prywatnych gabinetów i przychodni zakładowych zapłacą 100 proc. za leki. Dlaczego? Lekarze nie podpiszą nowych umów na refundację, bo NFZ przywraca w nich kary za błędy na receptach - czytamy w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Na kolejnej wojnie między lekarzami a NFZ znów stracą pacjenci. Pełnopłatne recepty zaczną być im wydawane 1 lipca. Właśnie w tym dniu wygaśnie ok. 160 tys. indywidualnych umów, jakie lekarze podpisali z NFZ na refundację. Nowych umów podpisać nie chcą, bo NFZ chce przywrócić w nich kary, których zniesienie wywalczyli zaledwie trzy miesiące temu, prowadząc słynny protest "pieczątkowy".

Po dwóch tygodniach protestu Sejm przyjął nowelizację ustawy - kontrowersyjny przepis został z niej skreślony. Wydawało się już, że to finał sprawy.

Ale kilka tygodni temu centrala NFZ przedstawiła projekt nowych umów na wypisywanie recept. W paragrafie 9. słowo w słowo powtórzony jest przepis nie tak dawno skreślony z ustawy, czyli zwrot pieniędzy z odsetkami za źle wypisane recepty.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

"Dotykaj ich. Bądź pewny, że nie znikną". Kampania o raku piersi dla mężczyzn >>

DOSTĘP PREMIUM