Nie trać kasy na wodę w butelkach! Możesz śmiało pić kranówkę

Woda z kranu kojarzy się z chlorem lub bakteriami. Kupujemy wodę butelkowaną, którą nazywamy mineralną, bądź pijemy przegotowaną kranówkę. - Nawyk gotowania wody pochodzi jeszcze z czasów wielkich epidemii. Nie doceniamy naszej wody z kranu - przekonuje rzecznik głównego inspektora sanitarnego.
Zobacz wideo

Woda z kranu coraz lepszej jakości, zwłaszcza w dużych miastach

- W większej części kraju woda pochodzi z ujęć głębinowych i jest nie tylko bezpieczna, ale też i smaczna. Tam gdzie pochodzi z ujęć powierzchniowych, czyli w wielu większych miastach, wymaga bardziej intensywnych procesów uzdatniania - mówi Jan Bondar, rzecznik głównego inspektora sanitarnego. Ale podkreśla, że właśnie tam gdzie są duże sieci wodociągów, tam woda jest lepszej jakości, bo jest częściej sprawdzana.

Bondar przekonuje, że z roku na rok jest coraz lepiej. Maleje liczba małych wodociągów, poprawiają się technologie uzdatniania i oczyszczania wody. Na małych wodociągach, szczególnie w Polsce południowej i południowo-wschodniej, notuje się jeszcze sporadyczne przekroczenia mikrobiologiczne i chemiczne. - Najczęściej wynikają one z problemów z kanalizacją czy pozostałości po nawozach azotowych czy fosforowych - wyjaśnia rzecznik GIS.

Woda z wodociągu ma nawet jony magnezu i wapnia

Woda z kranu podlega w Polsce bardziej restrykcyjnym wymaganiom niż ta sprzedawana w butelkach - wynika z badań, które w 2008 roku przeprowadził "Świat Konsumenta".

Decydując się na wody w butelce, mamy do wyboru wody: stołowe, mineralizowane i źródlane. To, co popularnie nazywamy mineralnymi, to zwykle wody stołowe o niskim poziomie mineralizacji. W wielu przypadkach dajemy się nabierać na hasła w stylu "bogata w wapń", a np. w Ostrowie Wielkopolskim przedsiębiorca lał do butelek wodę prosto z kranu.

- Woda w naszych wodociągach nie jest w niczym gorsza niż woda butelkowana - mówi rzecznik warszawskiego MPWiK Roman Bugaj. Wyjaśnia, że zawiera ona jony i wapna, i magnezu, których potrzebuje nasz organizm. - Jeżeli potrzebujemy uzupełnić niedobory minerałów, lepiej kupić wody wzbogacane, wysokozmineralizowane, ale takich na naszym rynku jest stosunkowo mało - mówi Bugaj.

W 2009 r. badania objęły kranówkę w stolicy - na której smak narzekają mieszkańcy - i okazało się, że zawiera więcej minerałów niż typowe wody źródlane sprzedawane w sklepie. Bo zły smak nie jest wyznacznikiem jakości

- Woda w naszych wodociągach jest testowana przez akredytowane laboratoria Spółki Wodociągów Warszawskich, które codziennie sprawdzają jej jakość i zgodność jej parametrów z dyrektywami Unii Europejskiej i Światowej Organizacji Zdrowia - wyjaśnia Bugaj. - Tak więc woda, którą dostarczamy do głównego wodomierza (najczęściej w piwnicy budynku), jest absolutnie bezpieczna

Tylko ze starymi rurami trzeba ostrożnie...

- Generalnie nie ma potrzeby przegotowywać wody wodociągowej przed wypiciem, bo musi spełniać ona wszystkie standardy europejskie, więc nie powinna stanowić żadnego niebezpieczeństwa zdrowotnego - mówi dr Krogulska z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - PZH. Dodaje jednak, że problematyczna może być jedynie woda w starszych budynkach, które mają źle konserwowane instalacje. W nich stare rury mogą mieć wpływ na jakość wody, którą mamy w kranie.

Sanepid sprawdza jakość wody również w punkcie poboru przez konsumenta, ale niemożliwe jest sprawdzenie tej jakości w każdym budynku u każdego konsumenta. - W przypadku starych, nieodpowiednio konserwowanych, ulegających częstym awariom instalacji wewnętrznych budynków warto więc zrobić indywidualne badania wody, które potwierdzą nam jej jakość - radzi dr Krogulska.

...no i dla dzieci lepiej przegotować

- Mimo że woda w kranie musi spełniać normy wyznaczone rozporządzeniem ministra zdrowia, jednak dla dzieci radziłabym ją przegotowywać. Nie należy też pić wody ciepłej, bo ona jest odpowiednio kondycjonowana - mówi mgr Małgorzata Jamsheer-Bratkowska z PZH. Radzi też, żeby przed wypiciem zawsze przez chwilę "spuścić" wodę z kranu. - Wystarczy kilka sekund, bo to w tej pierwszej porcji wody jest zawsze największe stężenie metali, które mogą się zatrzymywać w rurach - mówi mgr Jamsheer-Bratkowska.

Testujemy najtańsze wina z dyskontów. Ocenia Wojciech Bońkowski [WIDEO] >>

Czy pijesz wodę z kranu?

DOSTĘP PREMIUM