Gawryluk o Euro 2012: Tatusiowie zajęci, a kobiety zostają same z wynikami matur dzieci

"Współczuję przede wszystkim kobietom skazanym na futbol, bo przecież próba wyłączenia telewizora byłaby świętokradztwem" - pisze w najnowszym numerze "Uważam Rze" Dorota Gawryluk. Według publicystki im bliżej Euro, tym więcej sztucznego podniecenia, a dla kobiet czerwiec będzie ważny z powodu wyników matur ich dzieci.

- Euroterroryści już ogłosili, że każdy, kto nie cieszy się z piłkarskich mistrzostw, musi być z PiS - pisze dziennikarka. Dodaje, że na skutek ogólnej presji nawet kompletni ignoranci uczą się na pamięć nazwisk piłkarzy. "I próbują ogarnąć, na czym polega spalony" - pisze Gawryluk.

Według dziennikarki to kobiety będą musiały zmierzyć się w czerwcu z wynikami matur ich dzieci, bo "przecież nie będą zawracały tym głowy tatusiom zajętym Euro". Dodaje, że od wyników matur czy egzaminów gimnazjalnych bardziej zależy przyszłość dzieci, a także kraju niż od wyników rozgrywanych meczów. "I choć nie bagatelizuję troski o jakość polskiej reprezentacji narodowej, wydaje mi się ona niczym wobec troski o jakość kształcenia w Polsce" - pisze.

Lepszy system edukacji, kac po Euro mniejszy

Gawryluk uważa, że młodzi nauczyciele nie radzą sobie z uczniami, bo nikt ich do tego nie przygotowuje. Według niej z roku na rok w polskim szkolnictwie sytuacja jest coraz gorsza, a z opublikowanych badań wynika, że polską szkołę toczy "rak bezradności i niemożności". "Świat się zmienia i młodzież też, a system kształcenia i naboru kadry do szkół nie" - dodaje Gawryluk. Według niej nauczycielem wciąż zostaje się w ostateczności, kiedy nie uda się inaczej poprowadzić kariery zawodowej. "O powołaniu nawet nikt już nie wspomina" - pisze.

Według publicystyki "Uważam Rze", gdyby choćby połowa wysiłku i pieniędzy była włożona w rozwiązanie problemu edukacji, radość z mistrzostw byłaby bardziej spontaniczna i naturalna. "A kac po Euro dużo mniejszy" - kończy Gawryluk.

Czytaj cały felieton Doroty Gawryluk w najnowszym numerze "Uważam Rze"

Kto ma rację Stankiewicz, czy Niesiołowski? Głosuj w naszej sondzie >>

DOSTĘP PREMIUM