Niech reprezentacja Rosji zostanie w Bristolu. Nie mieszać sportu z polityką [WYNIKI SONDY]

Zapytaliśmy czytelników Gazeta.pl, czy piłkarska reprezentacja Rosji powinna zmienić miejsce zakwaterowania w związku z miesięcznicą smoleńską. Według wyników na godz. 20.05 aż 78 proc. osób uważa, że Rosjanie powinni zostać w hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu, bo sportu z polityką mieszać się nie powinno.

Minister sportu Joanna Mucha poinformowała dziś, że od dłuższego czasu próbuje znaleźć piłkarskiej reprezentacji z Rosji inne zakwaterowanie niż to w ekskluzywnym hotelu Bristol koło Pałacu Prezydenckiego, przed którym 10 czerwca odbędzie się kolejna miesięcznica smoleńska.

Według 78 proc. - czyli 5992 - czytelników Gazeta.pl rosyjscy piłkarze powinni jednak zostać na Krakowskim Przedmieściu, bo "sport to nie polityka" i "każda reprezentacja powinna wybierać sobie zakwaterowanie sama". 9 proc., czyli 697 osób głosujących w naszej sondzie, uważa, że przenoszenie reprezentacji z Moskwy "byłoby przesadą, choć zgrzyty 10 czerwca nie są wykluczone".

Stanowczo nie zgodziło się z tym 6 proc., czyli 487 czytelników serwisu, którzy uznali, że Rosjan trzeba zakwaterować gdzie indziej, bo "inaczej zostanie to odebrane przez uczestników miesięcznicy jako prowokacja". 5 proc., lub 351 osób, przyznało, że taką opcję trzeba rozważyć, bo "lepiej dmuchać na zimne".

Zdania w tej sprawie nie miało 2 proc. głosujących, czyli 130 osób. W sumie do godz. 20.05 swój głos oddało 7647 użytkowników portalu Gazeta.pl.

Czy reprezentacja Rosji powinna być przeniesiona do innego hotelu? GŁOSUJ >>

Całe drzewo w papierze toaletowym. Po proteście taksówkarzy [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM