"Na Euro ma wszystko lśnić". Sanepid intensywnie kontroluje

PRZEGLĄD PRASY. Miejsca, które będą odwiedzać kibice, mają lśnić - takie nieformalne polecenie wydał sanepid. Armia inspektorów sanitarnych rozpoczęła intensywne i zaostrzone kontrole w sklepach, restauracjach i na dworcach - pisze dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna".

Pod lupę - oprócz miejsc kluczowych, takich jak dworce i duże restauracje - zostały wzięte nawet najmniejsze sklepiki oraz lokale gastronomiczne, również te przy autostradach. W dniu meczu w każdym z miast gospodarzy sklepy mają być skontrolowane jeszcze raz. "Jesteśmy do tego przygotowani" - mówi Jan Bondar z Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Dodaje, że w sanepidzie kontrole przeprowadza 1,5 tys. osób.

Z Warsu do szpitala?

Miejsca, które nie spełniają wymogów i zagrażają zdrowiu, mają być zamykane. Niewiele brakowało, a taki los spotkałby hotel, w którym ma mieszkać reprezentacja Czech, a w którym wykryto niebezpieczne bakterie. Według sanepidu w najgorszym stanie są dworce, niewiele lepiej jest w kolejowym Warsie.

Czytaj cały artykuł w "Dziennik Gazeta Prawna"

Bójka w ukraińskim parlamencie - opozycja rzuciła się na rządzących [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM