Bydgoscy archeolodzy znaleźli już monety Katarzyny II, ale szukają grosza Kazimierza Wielkiego [ZDJĘCIA]

Monety Katarzyny II, skarbonka z XVIII wieku, kafelki z arabeskami. Archeolodzy w centrum Bydgoszczy, tam, gdzie za chwilę powstanie strefa kibica, znaleźli sporo skarbów. Szukają dalej. W sercu miasta tuż przy Starym Rynku prywatny inwestor chce postawić hotel, ale teren najpierw muszą przebadać specjaliści.

Większość zabytkowej warstwy zniszczyli budowlańcy po wojnie. Zachowały się piwnice najbardziej okazałej kamienicy, gdzie pracownicy bydgoskiej Pracowni Archeologiczno-Konserwatorskiej znaleźli skarby. - Znaleźliśmy szkliwione posadzki. Niektóre kafle mają zdobienia, w tym arabeski, setki butelek. Udało się wyróżnić ponad 200 szklanych odcisków pieczęci, blisko 30 monet, guziki, szpileczki, ceramiczną skarbonkę (opróżnioną) - mówi Wojciech Siwiak.

- Ale jeszcze ciągle mam nadzieję, że znajdziemy grosz Kazimierza Wielkiego. Literatura podaje, że w tym właśnie miejscu, gdy za PRL budowano Kaskadę, znaleziono sześć takich monet. Ale nigdy nikt nie ujawnił znaleziska.

Kilka lat temu rodzina jednego z kolekcjonerów sprzedała na aukcji jedyną taką monetę za 120 tys. zł. - Jeszcze musimy przekopać kilka posadzek, więc może jeszcze coś znajdziemy - mówi archeolog.

Jak przez dziurkę od klucza

Wykopaliska budzą ciekawość przechodniów. - Szkoda, że pracują za tak szczelnym ogrodzeniem. Wystarczyłby płotek, żeby każdy mógł zobaczyć te prace - mówi pani Ewa oderwana od szczeliny w płocie.

Karolina, licealistka, nie interesuje się historią, ale zagląda przez dziury w ogrodzeniu, bo inni zaglądają. - Wydaje mi się, że powinno to być odsłonięte. Przecież mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co tu się dzieje, a może jeszcze by się czegoś nauczyli - mówi.

Ludzie wchodzili pod koparki

- Ogrodzenie było w części otwarte, ale trzeba je było zamknąć - opowiada Siwiak. - To było bardzo niebezpieczne. Ciekawscy wchodzili nam pod koparkę czy na osuwające się skarpy. Musieliśmy ze względów bezpieczeństwa zamknąć teren.

Prace w tym miejscu potrwają jeszcze przynajmniej miesiąc. Być może w czasie Euro część płotu będzie odsłonięta.

DOSTĘP PREMIUM