Boniecki o aferze w Watykanie: Cóż, Kuria Rzymska to jeszcze nie twarz Kościoła

- Kuria Rzymska to jeszcze nie twarz Kościoła. Twarzą Kościoła są i będą święci - przypomina nam Benedykt XVI. W najnowszym ?Tygodniku Powszechnym? ks. Adam Boniecki pisze o wycieku tajnych dokumentów z Watykanu. - Od reformy urzędu ważniejszy jest dobór ludzi na te urzędy.

Były majordomus Benedykta XVI Paolo Gabriele jest podejrzany o kradzież tajnych papieskich dokumentów i listów z Watykanu (grozi mu za to 6 lat więzienia) oraz przekazywanie ich osobom, z którymi utrzymywał bliskie kontakty towarzyskie - z duchownymi, ale też dziennikarzami.

Część dokumentów została opublikowana przez włoską prasę oraz zebrana w książce dziennikarza Gianluigiego Nuzziego "Jego Świątobliwość", która natychmiast stała się w Italii bestsellerem.

"Papież jest zasmucony"

Ksiądz Adam Boniecki w najnowszym "Tygodniku Powszechnym" pisze o administracji w Watykanie.

Stolica Apostolska to duży pracodawca. Zatrudnia 4,5 tysiąca osób, duchownych i świeckich, mężczyzn i kobiet, nie tylko na terenie Watykanu. Kuria Rzymska nie ma teologicznego uzasadnienia, ale - jak pisze ks. Boniecki - praktycznie jest ona niezbędna. Bez niej papież "byłby bezradny w kierowaniu olbrzymią instytucją Kościoła".

Papież nie wiedział, jak jest źle

Benedykt XVI zdawał sobie sprawę z tego, że w potężnej administracji dochodzi do nieprawidłowości. Zaufany abp Carlo Maria Vigano zajął się uzdrawianiem finansów Kościoła. Skutecznie. Z 8 milionów strat udało się zrobić 20 mln euro nadwyżki.

Arcybiskup twierdził, że w Stolicy Apostolskiej szerzą się korupcja, nepotyzm i marnotrawstwo. Jak cytuje ks. Boniecki, kontrakty otrzymują zaprzyjaźnione przedsiębiorstwa, które często pobierają dwa razy wyższą zapłatę niż inne firmy.

Arcybiskup w październiku 2011 roku został jednak mianowany nuncjuszem apostolskim w USA. I nie do końca wiadomo, czy nadepnął na odcisk wpływowym grupom, czy po prostu jako wybitny dyplomata został przeniesiony do ważnej placówki.

"Watykan: magiel i gniazdo żmij"

Włoski dziennikarz Aldo Maria Valli tak komentuje ostatnie wydarzenia: Gdziekolwiek spojrzeć, krajobraz Watykanu jest ponury. Pojawiają się walki, uporczywe spory, ataki, polemiki, podziały. Papież intelektualista i teolog, ostrzegający stale przed "prześladowaniem wewnętrznym", przed tymi, których nazwał "wilkami", rządzi w świecie, który z jednej strony robi wrażenie magla, z drugiej gniazda żmij.

A gdzie w tym papież? Watykański dziennikarz uważa, że jest nie tyle odizolowany, co zdezorientowany. Bo ze skali i złożoności problemów po prostu nie zdawał sobie sprawy.

Kolega Ratzingera: Papież nie jest zdolny do pełnienia posługi

Boniecki: Od reformy urzędu ważniejszy jest dobór ludzi na te urzędy

- Czas płynie. Wielu watykańskich prałatów odejdzie w tym roku na emeryturę, oczekiwane są liczne nowe nominacje - podsumowuje ks. Boniecki. - To ważne, bo być może od reformy urzędu ważniejszy jest dobór ludzi na te urzędy. Jan Paweł II w pierwszej fazie pontyfikatu obsadził je ludźmi, których znał i z którymi się zaprzyjaźnił w czasie soboru. To pokolenie odeszło jeszcze w czasie jego pontyfikatu. Przyszli nowi. (...) Niestety, zwykle bez żadnej formacji politycznej czy dyplomatycznej - dodaje ks. Boniecki.

Publicysta przypomina, że w Stolicy Apostolskiej są też "ludzie władzy", dla których urząd kościelny to "zbieranie i rozdzielanie korzyści oraz zaszczytów".

- Cóż, Kuria Rzymska to jeszcze nie twarz Kościoła. Twarzą Kościoła są i będą święci - przypomina nam Benedykt XVI - kończy ks. Boniecki.

Kardynał Gianfranco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady Kultury, pytany o wyciek dokumentów, mówił włoskim mediom: Kościół nie jest rzeczywistością, która odrywa się od ziemi, unosi ku mitycznym i mistycznym niebiosom, ale jest wrośnięty w ziemię, a na ziemi czasem jest błoto, które brudzi ubranie.

DOSTĘP PREMIUM