Turyści z Niemiec namalowali niemiecką flagę na głowie prezydenckiego lwa

Incydent przy Krakowskim Przedmieściu. Dwóch niemieckich turystów na głowach zabytkowych lwów strzegących wjazdu na teren siedziby Prezydenta RP namalowało flagę Niemiec

Na szyjach lwów wiszą już szaliki polskiej reprezentacji. Dziś w swoje narodowe barwy postanowili przyozdobić je kibice niemieccy. Świadkowie zdarzenia opisują: - Dwóch Niemców, chyba pochodzących z Tyrolu, poznałem po spodniach i ubiorze, podeszło do lwa i namalowało na jego policzku flagę Niemiec. Podeszli do nich funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, przyjechała też policja - mówi świadek zdarzenia Włodzimierz Kaczanow. - Policja ich spisała i wypuściła. Nie zwrócono uwagi sprawcom, ale nam, że robimy zamieszanie i to głośno komentujemy - dodaje.

Niemcy zostali spisani przez policjantów. - Policjanci mieli dylemat, gdyż jeden z funkcjonariuszy powiedział nam, że prawdopodobnie jeden z nich ma paszport dyplomatyczny. Spisali ich, zrobili swoje i puścili. Nie mogli ich nawet zatrzymać. Jeden z policjantów mówił, że wszystko jest zapisane na monitoringu, tak że rzekomo nic więcej nie można zrobić - mówi inny świadek Dariusz Komorowski.

Flaga Niemiec została szybko zmyta z policzka lwa przez pracowników Pałacu Prezydenckiego.

- Nie mamy oficjalnego zgłoszenia z Pałacu Prezydenckiego - kwituje sprawę podkomisarz Agnieszka Hamelusz z Komendy Rejonowej Policji Warszawa-Śródmieście. Aby sprawie nadać bieg, musi ją zgłosić Kancelaria Prezydenta.

Poznajcie Losującego Jeża Jurka. Będzie typował wyniki meczów Euro 2012!

DOSTĘP PREMIUM