Stankiewicz i "Solidarni 2010" obrzuceni obelgami przez Polaków. "Wyp...!"

Grupa Ewy Stankiewicz i "Solidarnych 2010" została obrzucona obelgami przez grupę Polaków na moście Poniatowskiego od strony Stadionu Narodowego.

Tłum zaczął krzyczeć w stronę "Solidarnych": "Wyp...!", doszło do przepychanek i bójki. Policja nie reagowała - pisze "Gazeta Stołeczna" w relacji na żywo z piątego dnia Euro w Warszawie.

Zobacz wideo

Grupa Ewy Stankiewicz i "Solidarnych 2010" stoi niedaleko stadionu z transparentem po angielsku "Polski prezydent zamordowany w Rosji". Tymczasem rosyjscy kibice właśnie maszerują na Stadion Narodowy. Atmosfera jest gorąca, doszło już do kilku poważnych bijatyk. Zaczęli polscy kibole.

W piątek, w trakcie meczu Polska-Grecja, Ewa Stankiewicz została spisana przez policję pod Stadionem Narodowym . Zainteresowanie funkcjonariuszy wzbudziły oparte o płot banery z hasłami: "Żądamy międzynarodowego śledztwa! Pomóżcie nam" po angielsku i rosyjsku. Przyniosła je ze sobą grupa "Solidarnych 2010".

Jak ustalili policjanci, grupa nie miała pozwolenia na zgromadzenie pod stadionem. Stankiewicz przyznała się do zainicjowania akcji. Próbowała przekonywać funkcjonariuszy, że wszystko odbywa się legalnie.

Upublicznione zdjęcia rosyjskich kiboli z Wrocławia [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM