Dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie" pobity przez rosyjskich kibiców

Dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie" Wojciech Mucha został pobity przez rosyjskich kibiców. "Walili wszystkich po kamerach, po mikrofonach. Policja zero reakcji" - opisał zdarzenie za Twitterze sam poszkodowany.

Jak poinformował na Twitterze Mucha, rosyjscy kibice mieli mu rozbić głowę, dziennikarz jest również ranny w ucho. Mucha wyjaśnił także, że ekipy rosyjskich chuliganów "potyczkowały się z Polakami będącymi na moście i atakowały dziennikarzy" oraz że "policja nie reagowała" na zajścia.

Zajście z udziałem Wojciecha Muchy zarejestrowały kamery portalu TVN Warszawa. Na nagraniu widać, jak dziennikarz przed otrzymaniem ciosu wdaje się w spór z jednym z uczestników marszu.

Na profilu na Twitterze "Gazety Polskiej Codziennie" można znaleźć okładkę jutrzejszego wydania z tytułem "Rosyjscy bandyci pobili naszego dziennikarza" oraz zdjęciem ukazującym moment uderzenia Muchy w głowę. Jak informuje gazeta, podczas marszu rosyjskich kibiców "policja użyła broni gładkolufowej przeciw polskim kibicom, ale nie reagowała, gdy bili ich Rosjanie."

"GPC" na pierwszej stronie informuje o incydentach z rosyjskimi kibicami oraz wytyka błędy policji, która m.in. utrudniała pracę dziennikarce "Gazety Polskiej" i uniemożliwiała Polakom dotarcie do własnych domów, nie wpuszczając ich na most Poniatowskiego. Gazeta nie wspomina o zadymach prowokowanych przez kiboli z naszego kraju.

Zdjęcie z pobicia Wojciecha Muchy zamieścili na Twitterze także kibice rosyjskiego klubu Spartak Moskwa. Nad fotką ukazującą zajście napisali "russian hooligans at play".

Upublicznione zdjęcia rosyjskich kiboli z Wrocławia [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM