Kibole stworzyli "rodzinną galerię" zdjęć policyjnych tajniaków

Na jednym z popularnych forów kibicowskich użytkownicy opublikowali zdjęcia funkcjonariuszy, którzy "po cywilnemu" zabezpieczali m.in. mecze Euro 2012 - informuje TOK FM. W galerii znalazło się kilkadziesiąt fotografii. Po naszym artykule temat zniknął z forum.

Wątek pojawił się po zamieszkach przy okazji meczu Polska - Rosja. Początkowo nosił nazwę "Tajniacy w akcji - galeria rodzinna". Jego autor zachęcał: "W związku z tym, że czasy ciężkie, a jakoś radzić sobie trzeba, to proszę w tym temacie wklejać twarzówki tajniaków z różnych akcji z podpisem, skąd są. Jest to też jakaś forma walki z nimi".

Szybko zaczęły się pojawiać pierwsze zdjęcia i komentarze. "Na następny raz trzeba pomyśleć, co zrobić, żeby eliminować takich od razu. Podczas pracy operacyjnej w tłumie nie mają oni broni ostrej, aby nie mogli jej stracić" - pisał użytkownik używający nicka Jędras.

Wypowiadający się w temacie podpowiadali sobie również, po czym można rozpoznać funkcjonariusza pracującego w tłumie po cywilnemu, często udającego pseudokibica. "Osoby z plecakami są z założenia podejrzane" - sugerował TerazKurczakMy. Inni wskazywali na charakterystyczne kominiarki, które mieli nosić policjanci.

Dyskusje skasowane, zostały twarze tajniaków

Użytkownicy zastanawiali się jednak, czy tym tematem za bardzo nie narażą się funkcjonariuszom. Zorientowali się również, że o ich "galerii" policjanci dyskutują na Internetowym Forum Policyjnym. "Można coś z tym zrobić? Zgłosić gdzieś, że jest takie forum i że jakby nie było "namawiają do nienawiści i robienia krzywdy, publikowania wizerunków, danych osobowych, adresów itp." policjantów?" - pytał na IFP Karku. Moderatorzy kibicowskiego forum większość wypowiedzi skasowali, zostawiając głównie fotografie. Zmienili też tytuł wątku na "Euro 2012 - galeria rodzinna".

W sumie w wątku pojawiło się do tej pory kilkadziesiąt zdjęć. Głównie pochodziły one z różnego rodzaju portali informacyjnych i kibicowskich. Były też screeny z filmów zamieszczonych na YouTube. Na części fotografii bez problemu można było zobaczyć twarze policjantów.

Czasami nie było pewne, czy rzeczywiście byli to funkcjonariusze. Jednak w niektórych przypadkach, na przykład, gdy na zdjęciu prowadzili zatrzymanych pseudokibiców, już raczej takich wątpliwości nie było.

"Wizerunki opublikowane bezprawnie"

Mimo że opisy zostały w większości usunięte, zdaniem specjalisty w zakresie prawa autorskiego, prof. Jana Błeszyńskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, wizerunki funkcjonariuszy wciąż były publikowane bezprawnie. - Przepisy mówią wyraźnie, że wizerunek jest chroniony we wszystkich przypadkach, a wyjątki, kiedy można rozpowszechniać wizerunek, są enumeratywnie wymienione: dotyczy to osób powszechnie znanych i w sytuacjach, które łączą się z ich działalnością. Z tego rodzaju przypadkiem nie mamy tu do czynienia - tłumaczy prof. Błeszyński. Policjanci bowiem, co prawda wykonują zadania służbowe, ale nie są osobami powszechnie znanymi.

Zdaniem specjalisty trudno też uznać, że funkcjonariusze na tych zdjęciach stanowili jedynie element większej całości, np. zgromadzenia publicznego (to inny wyjątek, kiedy zgoda na publikację wizerunku nie jest wymagana). - W tym wypadku ten przepis nie wchodzi w grę, ponieważ ewidentnie celem zdjęcia nie jest pokazywanie zdarzenia, tylko konkretnej osoby, która w danej akcji bierze udział - tłumaczy.

Policja odmówiła nam komentarza w tej sprawie. Dziś rano, po ukazaniu się naszego artykułu na temat galerii, wątek w którym były publikowane zdjęcia zniknął z forum.

Zobacz wideo

Zadymy i bijatyki podczas przemarszu rosyjskich kibiców [ZDJĘCIA]>>

DOSTĘP PREMIUM