Od lipca tylko pełnopłatne recepty? Rzecznik Praw Pacjenta grozi lekarzom wysokimi karami

Od 1 lipca lekarze zamierzają wypisywać tylko pełnopłatne recepty, gdyż nie chcą finansowo odpowiadać za ich błędne wystawianie. Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska mówi, że pacjent z taką receptą ma zgłosić się do dyrektora placówki zdrowia, jeśli nic to nie da - zgłosić się do jej biura.

- W momencie, kiedy będzie kilka sygnałów od jednego świadczeniodawcy, mam takie uprawnienie, żeby wszcząć postępowanie w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów i w momencie kiedy świadczeniodawca nie odstąpi od tych praktyk, mogę nałożyć karę do 500 tysięcy złotych - mówi Kozłowska.

A to może rykoszetem uderzyć w lekarzy, gdyż świadczeniodawca będzie mógł od nich ściągnąć nałożoną karę. Kozłowska apeluje do medyków, by ci przemyśleli swoją decyzję o proteście. - Bardzo proszę lekarzy, by pomyśleli o pacjentach, bo to nie jest w interesie pacjentów. Oni przeżywają ogromny stres związany ze swoją chorobą bądź muszą wydawać duże pieniądze na wykupienie leków - podkreśla Rzecznik Praw Pacjenta.

Do Rzecznika już dotarły sygnały, że w jednym szpitalu klinicznym wypisano receptę tylko do 1 lipca. - I to na leki immunosupresyjne. Dla mnie jest to szokująca informacja, bo u świadczeniodawców, którzy mają podpisany kontrakt z NFZ, taka sytuacja nie powinna występować - mówi rzecznik.

W piątek decyzja o proteście

Naczelna Rada Lekarska podejmie decyzję o proteście w piątek. Zapowiedział to przewodniczący zespołu negocjacyjnego z Ministerstwem Zdrowia Jacek Kozakiewicz po spotkaniu z ministrem Bartoszem Arłukowiczem.

Kozakiewicz powiedział, że minister negatywnie ocenił umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia i powiedział, że wzór umowy powinien zostać zmieniony. Zdaniem przedstawiciela lekarzy to ważna deklaracja, zgodna z postulatem samorządu lekarskiego. Jednak zmiany umów są uzależnione od wyboru nowego prezesa NFZ i procedury konkursowej. Jacek Kozakiewicz dodał, że minister Arłukowicz zadeklarował pilne działania, aby procedura zakończyła się jak najszybciej i można było szybko dokonać zmian umów.

Były prezes NFZ złamał prawo?

Według lekarzy były prezes NFZ Jacek Paszkiewicz złamał prawo, umieszczając we wzorze umów na wypisywanie recept refundowanych dla lekarzy, prowadzących prywatne praktyki, zapisy o karach, które zostały wykreślone z ustawy refundacyjnej przez Sejm. Naczelna Rada Lekarzy wezwała lekarzy do niepodpisywania umów na nowych warunkach. Dotychczasowe umowy wygasają z końcem czerwca.

"Multikulturalizm to kompletne nieporozumienie" [OPINIA] >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM