Hartman broni Wojewódzkiego: "Debil reaguje jak pies Pawłowa: 'zgwałcić Ukrainkę' - znaczit naszych atakują"

- Poniewieranie Rabczewską i Wojewódzkim przez jakieś sądy, ministerstwa i gazety, przy wtórze rozhisteryzowanej gawiedzi godne jest kościelnych polowań na czarownice i heretyków - pisze na blogu prof. Jan Hartman.

Hartman na stronach internetowych tygodnika "Polityka" komentuje m.in. ostatnie kontrowersyjne zachowanie celebrytów - Wojewódzkiego i Figurskiego, którzy w prowadzonym przez siebie programie radiowym nabijali się w sposób poniżający z Ukrainek. Odnosi się też do utrzymanego w drugiej instancji wyroku na Dorocie Rabczewskiej, która stwierdziła, że autorzy Biblii byli "napruci winem i palący jakieś zioła".

Wojewódzki z młodego błyskotliwego buntownika zmienia się w faceta, który rechocze ze sprośnych kawałów >>>

"Nasi pupile jakoś sobie poradzą - co najwyżej zawali im się jakiś kontrakt" - pisze na Polityka.pl Jan Hartman. "Nie oni tu tracą, lecz my wszyscy, gdy ciemna masa tych jakichś urzędniczyn, pismaków i politykantów, którzy ćwicząc odruchy świętego gniewu i dławiącej się sama sobą hipokryzji, wykuwają nowe standardy wolności słowa i za słowo to odpowiedzialności. Standardy zaiste retro".

"Zeszmacić Wojewódzkiego..."

Filozof na swoim blogu zaatakował zaś tych, którzy Wojewódzkiego krytykują. I podkreśla, że jego zdaniem, kto słuchał bądź czytał dialog Wojewódzkiego i Figurskiego , ten wie, że "naśmiewali się z warszawskich nuworyszy, zatrudniających Ukrainki i traktujących je często obcesowo i wzgardliwie. MSZ Ukrainy mógłby im podziękować, ale obowiązku nie miał".

"Ale debil reaguje jak pies Pawłowa: pada zwrot "zgwałcić Ukrainkę" - znaczit naszych atakują i znieważają" - pisze profesor. I dodaje: "Co, dlaczego, jak - kto by się tam wdawał w niuanse. Gwałcą Ukrainki i trzeba im biec z odsieczą! Kto wie, może nas w nagrodę uwieńczą swą cnotą?".

Podziękowania

Hartman swój wpis kończy podziękowaniami, zarówno dla Doroty Rabczewskiej, jak i Jakuba Wojewódzkiego. "Za odważne stawanie czoła kołtuństwu i hipokryzji".

"Żart" o Ukrainkach był opowiedziany z pozycji dwóch buraków antenowych >>>

Pisze: "Jeden ich medialny wyskok znaczy dla budowy praworządnej i wolnej Polski więcej niż lata pisaniny i gadania nudnego filozofa. Potraficie czasem przegiąć pałę, ale czemuś to służy. Trzymajcie się!".

Cały wpis na stronach internetowych "Polityki" >>>

"Ten kapitalizm przetrwać nie może..." [4 SPOJRZENIA NA KRYZYS] >>>

DOSTĘP PREMIUM