Ks. Zelga: gest Tytonia był czysty i piękny

- Chłopak wychodzi z rezerwy i staje się pierwszoplanową postacią. Jest w stresującej sytuacji, patrzy na niego cała Polska. Trudno się dziwić chłopakowi, że szuka jakiegoś wewnętrznego impulsu - mówił dziś w ?Strefie Euro? ks. Adam Zelga, kapelan polskiej kadry za czasów Jerzego Engela.

Tytoń zachował się pięknie

- Gesty takie jak Przemysława Tytonia są piękne, czyste (polski bramkarz po wejściu na boisko podczas meczu z Grecją ukląkł w bramce - red.) - mówił dziś w TOK FM ks. Adam Zelga. - Chłopak wychodzi z rezerwy i staje się pierwszoplanową postacią. Jest w stresującej sytuacji. Patrzy na niego cała Polska. W tym miejscu się dzieje coś niesamowitego. Trudno się dziwić chłopakowi, że szuka jakiegoś wewnętrznego impulsu. U niektórych osób jest to odruch - powiedział ksiądz.

Dyskusję na temat tego, czy piłkarze mogą nosić krzyżyki, uważa za histeryczny i groteskowy.

Jak Tytoń obronił karnego Grecji? Zobacz zdjęcia>>

Polacy byli zmęczeni?

Polska reprezentacja zawiodła? Zdaniem ks. Zelgi nasza drużyna powinna przynajmniej wyjść z grupy. - Wielkość tej imprezy ich przerosła. Również trenera - powiedział ks. Adam Zelga, kapelan polskiej kadry za czasów Jerzego Engela. - Byłem zaszokowany jego defensywną taktyką - dodał.

- Nie jestem od przygotowania fizycznego - przyznaje ksiądz, ale jego zdaniem polscy piłkarze na meczach wyglądali na "zajechanych". - Powtarzam to na zasadzie plotkarskiej - zastrzegł. - Ale żeby być sprawiedliwym: to Smuda zrobił tę drużynę z potencjałem - powiedział ks. Zelga, kapelan polskiej kadry za czasów Jerzego Engela.

Niemieckie media opisują Euro jako festiwal obrzędów religijnych

Przez grę w piłkę bliżej do Boga?

Jego zdaniem podczas meczów klimat na boisku jest religijny. Co daje wierzącym piłkarzom walka o zwycięstwo? - Wyznacznikiem doskonałości może być zdobycie pierwszego miejsca, ale jako cel można też uznać zderzenie z klimatem imprezy, zastanowienie się: "jak to zniosłem psychicznie, czy ten turniej mnie wzmocnił, czy osłabił? Czy porażka, klęska zbliżyła mnie do Boga? Czy jestem bliżej ideału, którym jest Chrystus?" - tłumaczył ksiądz Zelga, dziś proboszcz jednej z parafii na warszawskim Ursynowie.

"Multikulturalizm to kompletne nieporozumienie" [OPINIA] >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM