Passent po lekturze wywiadu z Kaczyńskim: Nic innego, jak pójść śladem gen. Petelickiego i sięgnąć po pistolet

"Po przeczytaniu rozmowy braci Karnowskich ("Uważam Rze") z prezesem Kaczyńskim nie pozostaje nic innego, jak pójść śladem gen. Petelickiego i sięgnąć po pistolet" - stwierdza Daniel Passent na swoim blogu. Publicysta pisze o obrazie Polski, jaki wyłania się z lektury wywiadu z prezesem PiS. Podkreśla, że nie ma w nim ani jednego dobrego słowa o tym, co się w Polsce dzieje. "Ani jednego słowa!" - pisze.

"'Dekadencja', 'zatrważający kierunek, w jakim ekipa rządząca prowadzi Polskę', smród, brud i ubóstwo - taki obraz kraju wyłania się z lektury" - pisze Passent.

Publicysta przekonuje, że "hiobowe wieści prezesa" rozmijają się z nastrojami społecznymi , bo 88 proc. społeczeństwa uważa organizację Euro za udaną i ciągle "trwa piłkarski karnawał".

Nic dobrego o Polsce, bo Polska to Tusk?

Według Passenta w wypowiedziach Kaczyńskiego nie ma żadnych pozytywnych aspektów dotyczących sytuacji w Polsce z tego względu, że dla prezesa PiS Polska to Tusk. "Polska=Tusk", a więc nic dobrego nie można powiedzieć" - tłumaczy. Przyznaje, że "Tuska jest za co punktować", ale "twierdzić, że Polska chyli się ku upadkowi, to gruba przesada".

Passent nawiązuje także do braci Karnowskich, którzy przeprowadzali ów wywiad. Przyznaje, że jak zwykle nie zawiedli prezesa. "Najbardziej podobało mi się pytanie: Dlaczego Niemcy tak hojnie wynagradzają Donalda Tuska?" - pisze.

Cały wpis Daniela Passenta na jego blogu

Po zabytkowym dworcu zostało zaorane pole. Tak znikła Łódź Fabryczna [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM