Za pozwem ws. lotu Wrony stoją prawnicze potęgi. W tym polska rekordzistka odszkodowań

Pozew przeciw Boeingowi i firmie z Newark serwisującej samolot przed ?lotem Wrony? napiszą trzy znane kancelarie odszkodowawcze. Brytyjska i amerykańska zasłynęły z walki o odszkodowania dla ofiar katastrof lotniczych. Polska kancelaria znana jest m.in. z rekordowych odszkodowań dla ofiar błędów lekarskich.

Jolanta Budzowska z krakowsko-warszawskiej kancelarii Budzowska Fiutowski i Partnerzy to postrach nierzetelnych lekarzy i szpitali w całej Polsce. Członkini zarządu międzynarodowej organizacji prawników zajmujących się sprawami uszkodzeń ciała lub rozstroju zdrowia wywalczyła przed polskimi sądami dwa najwyższe w historii polskiego sądownictwa odszkodowania dla poszkodowanych pacjentów.

Zobacz wideo

Spece od odszkodowań piszą pozew ws. lądowania boeinga

Tym razem wspólnie z amerykańską kancelarią Wisner Law Firm i brytyjską Stewarts of London kancelaria Budzowskiej zabiera się za sprawę, w której przed amerykańskim sądem może zdobyć kolejny rekord odszkodowania do swojej kolekcji. Amerykanie i Brytyjczycy wsławili się m.in. uzyskaniem odszkodowań za fizyczny i psychiczny uszczerbek na zdrowiu dla ponad 170 pasażerów lotu australijskich linii Qantas 072. Ludzie ci przeżyli horror w 2008 r., kiedy ich samolot z powodu awarii komputera pokładowego dwukrotnie gwałtownie obniżył lot najpierw o ok. 200, potem o ok. 100 m. Przerażeni nagłym spadkiem wysokości pasażerowie żegnali się już z życiem, niektórzy długo nie otrząsnęli się z psychicznego szoku, wielu doznało obrażeń kręgosłupa i szyi.

Te same kancelarie złożyły pozwy przeciwko producentowi samolotu oraz dostawcy silników - firmie Rolls Royce - w imieniu pasażerów i załogi lotu 038 British Airways, który 17 stycznia 2008 r. rozbił się na londyńskim lotnisku Heathrow, podchodząc do lądowania - podkreśla portal NaTemat.pl, który napisał o sprawie przygotowywanego pozwu .

"Pozew nie będzie przeciw kpt. Wronie i jego załodze"

Nic dziwnego, że specjalizujące się w tego typu kwestiach prawnicze firmy wzięły na warsztat sprawę lotu 016 z Newark do Warszawy . 220 pasażerów i 11 członków załogi boeinga nie odniosło - dzięki perfekcyjnemu lądowaniu kpt. Wrony - obrażeń fizycznych. Jednak, jak twierdzi Budzowska, ciągle zgłaszają się do niej poszkodowane osoby. Mowa tu zapewne o urazach psychicznych.

W rozmowie z portalem Gazeta.pl mec. Budzowska zastrzegła, że pozew będzie wymierzony wyłącznie przeciwko producentom Boeinga i firmie serwisującej . - Na pewno nie przeciwko kapitanowi Wronie oraz jego wspaniałej załodze - wyjaśniała dla Gazeta.pl prawniczka.

Awaryjne lądowanie boeinga w Warszawie

Boeing 767 "Papa Charlie" dowodzony przez kpt. Tadeusza Wronę lądował awaryjnie bez podwozia na warszawskim lotnisku 1 listopada 2011 r. Życie pasażerów uratował kunszt pilotów, którzy posadzili maszynę idealnie na pasie startowym. Śledztwo wykazało, że przyczyną problemów z podwoziem był wyciek płynu z układu hydraulicznego sterującego mechanizmem wysuwania podwozia. Wykryto też złe wskazania i przekłamania stanu układów kontrolnych, brak procedury awaryjnej na wypadek określonej sekwencji wskazań braku sprawności układu podwozia.

Dramatyczne chwile. Awaryjne lądowanie Boeinga 767 na Okęciu. Nie miał podwozia

"A1 jak pole golfowe, cmentarze większe niż wsie". Podróż reportera Reutera po Polsce

DOSTĘP PREMIUM