Kraków: Żydzi obrzuceni wyzwiskami i wyrzuceni z restauracji przez kelnerów?

"Pierd... Żydzi", "Nie będziemy już obsługiwać", "Żydzi do Izraela" - takimi słowami ze strony obsługi miała zostać obrzucona grupa Polaków żydowskiego pochodzenia, która udała się do jednego z krakowskich lokali. Zajście zostało opisane na Facebooku przez dziennikarza "Tygodnika Powszechnego", zaś poszkodowani wystosowali list do dyrektora Festiwalu Kultury Żydowskiej. 

Do zdarzenia miało dojść w nocy z soboty na niedzielę. Jak opisuje na Facebooku dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" Jacek Ślusarczyk, na rogu ulic Józefa i Estery w Krakowie spotkał znajomego, Uwego von Seltmana. Był on tam razem z grupą osób, które przyjechały do Krakowa na Festiwal Kultury Żydowskiej. Większośc to Żydzi, którzy przyjechali z różnych stron świata.

Uwe zrelacjonował dziennikarzowi, że kwadrans po godz. pierwszej w nocy wszyscy weszli do restauracji 'Moment'.

"Kiedy usiedli razem przy stolikach, jeden z kelnerów Momentu "poczęstował" ich na wpół głośnym powitaniem - "pier... Żydzi", po czym stwierdził, że jest późno i "nie będziemy już obsługiwać". W tym czasie Moment i pewnie wszystkie knajpy Kazimierza były zatłoczone. Kiedy uraczeni przez kelnera "pier...ym" powitaniem zaczęli głośno protestować, zostali przez innych agresywnych kelnerów i kelnerki wyproszeni i na odchodne poczęstowani frazą "j...ć Żydów, Żydzi do Izraela". Byli tak zszokowani działaniem kelnerów Momentu, że woleli wyjść, niż się kłócić" - opisał Jacek Ślusarczyk.

Za namową dziennikarza niedoszli goście restauracji udali się na komisariat policji, gdzie opowiedzieli o wydarzeniu. "Wiem, że policja po jakimś czasie rzecz całą umorzy: niska szkodliwość czynu etc. Ale my, mieszkańcy Krakowa i kazimierskiej utopii, mam nadzieję, nie umorzymy" - stwierdził na Facebooku Ślusarczyk.

W sprawie wyjaśnienia historii skontaktowaliśmy się z restauracją 'Moment'. Jak twierdzi kierownictwo, relacja poszkodowanych nie do końca pokrywa się z tym, co się faktycznie wydarzyło. W ciągu najbliższej godziny lokal ma zamieścić w internecie oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

Czekamy również na odpowiedź policji w tej sprawie.

Stracili bliskich i cały dobytek. Żałoba narodowa po powodzi w Rosji [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM