Coraz więcej Polaków kupuje w dyskontach i szuka tańszej odzieży. "Biedniejemy"

PRZEGLĄD PRASY. - Coraz więcej Polaków robi zakupy w dyskontach i szuka tańszej odzieży, rośnie popularność lombardów. Biedniejemy - czytamy w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Według dziennika już trzech na czterech Polaków robi zakupy w dyskontach przynajmniej raz w miesiącu. Dlaczego? - Bo są tańsze, a pieniędzy mamy coraz mniej - pisze "Rz".

W czerwcu wartość sprzedaży w dyskontach wzrosła o 13 proc., natomiast w sklepach osiedlowych spada lub zatrzymała się na tym samym poziomie. - Nikt nie lubi przepłacać, a każdy z nas chce jak najdłużej utrzymać swój standard życia. Kiedy płace realnie maleją, szukamy tańszych źródeł zaopatrzenia - tłumaczy ekonomistka prof. Maria Drozdowicz-Bieć z SGH. Według "Rz" rodziny coraz mocniej odczuwają spadek dochodów.

Wzrósł także odsetek osób żyjących w skrajnym ubóstwie. Pod koniec zeszłego roku wynosił 6,7 proc. i zwiększył się o 1 pkt proc. w stosunku do roku 2010. Ekonomiści ostrzegają, że najgorsze dopiero przed nami, bo jesienią zakończą się prace sezonowe, a wtedy bezrobocie jeszcze wzrośnie. Według analityków pod koniec roku bezrobotny może być już co siódmy Polak.

- Zubożenie powoduje, że szukamy też tanich towarów w Internecie, gdzie kwitnie obrót przedmiotów z drugiej ręki - czytamy w "Rz". Według dziennika na portalach można znaleźć oferty używanych butów czy torebek, które bez problemu znajdują nabywców. Natomiast w lombardach coraz więcej osób zastawia biżuterię oraz sprzęt elektroniczny. Według jednego z właścicieli lombardów wiele osób zostało pozbawionych możliwości wzięcia kredytu, a nikt nie chce korzystać z instytucji oferujących "lichwiarskie oprocentowanie". - Z miesiąca na miesiąc przybywa ich coraz więcej - mówi.

Tanie wino nie musi oznaczać wina kiepskiej jakości? Sprawdziliśmy. Zobacz test win z dyskontów [WIDEO]

Czytaj cały artykuł w dzisiejszej "Rzeczpospolitej"

DOSTĘP PREMIUM