Bugaj: Podwyższenie wieku emerytalnego? Może podnieść bezrobocie wśród młodych

Polska całkowicie nie jest przygotowana na starzenie się społeczeństwa. Nie są na to gotowe ani służba zdrowia, ani system opieki społecznej. A ustawa wydłużająca wiek emerytalny może doprowadzić do zwiększenia się bezrobocia wśród młodych osób - alarmował w rozmowie z ?Wprost? prof. Ryszard Bugaj.

Pytany przez "Wprost" o prognozy ONZ , z których wynika, że za 40 lat co piąty mieszkaniec Ziemi będzie miał ponad 60 lat, prof. Bugaj przyznał, że Polska zupełnie nie jest na to gotowa. - Nie jest na to przygotowany system opieki społecznej, całkiem nie jest przygotowana służba zdrowia - zaznaczył.

"Radziłbym mieć dystans do dalekosiężnych prognoz"

Ekonomista dodał jednak, że "mamy jeszcze trochę czasu", bo prognozy robione na kilkadziesiąt lat wprzód są obarczone znacznym ryzykiem błędu. - Ja zrobiłem porównanie prognoz GUS-u dla 2035 r. zrobionej w odstępie ośmiu lat. Wychodziła mi z nich milionowa różnica populacji Polski! Radziłbym więc zachować dystans do takich prognoz - zaznaczył.

Na pytanie, co zrobić z masowo zatrudnianymi na umowy śmieciowe pracownikami, którzy najprawdopodobniej nie odłożą w kapitale emerytalnym wystarczającej sumy upoważniającej ich do pobierania choćby minimalnej emerytury Bugaj odpowiedział, że państwo musi też takie osoby chronić. - Zgodnie z prawem różnica jest im wypłacana z budżetu państwa. W takiej grupie mogą się też potencjalnie znaleźć osoby samozatrudnione - mówił, choć też przyznał, że "prawo zawsze można zmienić".

"Pracownicy starsi mogą mieć przewagę nad młodszymi"

Ekspert odniósł się też do kontrowersji wokół ustawy podnoszącej wiek emerytalny do 67. roku życia. Według niego ustawa może przyczynić się do wzrostu bezrobocia wśród młodych ludzi. - Twierdzenie, że nie ma żadnego związku między ilością miejsc pracy a ilością aktywnych zawodowo ludzi w wieku przedemerytalnym jest niczym nieuzasadnione - oświadczył.

- Człowiek w starszym wieku, mówię przede wszystkim o zawodach robotniczo-umysłowych, zachowuje pełną zdolność do wykonywania zawodu, jest przyuczony, ma kwalifikacje charakterystyczne dla miejsca pracy. Tymczasem nowy pracownik generuje dla pracodawcy nowy koszt. W związku z tym pracownicy starsi mogą mieć przewagę. Niedobór miejsc pracy może się przelewać na młodych ludzi. W Polsce i w Europie Zachodniej jest to już widoczne - tłumaczył prof. Bugaj.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM