Będzie profil psychologiczny zabójcy pary niemieckich turystów

Zabójstwa pary niemieckich turystów z Hamburga dokonano z broni o kalibrze 6,35 mm, używanej do strzelania sportowego, ale od lat mało popularnej wśród zawodowych przestępców - informuje portal tvp.info. Śledczy mają zamiar zlecić przygotowanie profilu psychologicznego sprawcy. Wciąż czekają jednak na kilka ekspertyz, w tym biegłego balistyka, który miał odtworzyć mechanizm zbrodni.

Jak powiedział w rozmowie z tvp.info jeden ze śledczych, broń użyta do zabójstwa Silke G. i Petera H. ma małą siłę uderzeniową i jest popularna w sportach strzeleckich. - W Polsce sprzedaje się jej kilkadziesiąt rodzajów. Na pewno nie była to broń przerobiona z gazowej na ostrą amunicję. Nie figuruje także w bazach danych, co znaczy, że nie była używana do zabójstw czy napadów - zdradził rozmówca portalu.

Zdaniem policjantów rodzaj użytej broni nie wskazuje, aby zbrodni dokonał zawodowy przestępca. Za zabójstwem może stać zdesperowany bandyta, który potrzebował pieniędzy. Mógł też mieszkać na terenie pobliskich ogródków działkowych. Na razie jednak to wszystko tylko hipotezy.

Będzie profil psychologiczny zabójcy

Prokuratorzy wciąż rozważają trzy motywy zbrodni: osobisty, przypadkowy oraz majątkowy. Nie zdradzają, który jest wiodący. Pewne jest jednak, że śledczy będą chcieli sporządzić profil psychologiczny sprawcy. - Mogę potwierdzić, że chcemy podjąć takie działania. Musimy jednak dysponować kompletem ekspertyz, w tym opinią balistyczną, na którą wciąż czekamy. Prokuratura dysponuje już przetłumaczoną pomocą prawną z Niemiec, co powinno znacznie pomóc w śledztwie - powiedział tvp.info prok. Wasilewski.

Spokojna, nierzucająca się w oczy para turystów

Para turystów została zamordowana 19 maja na terenie ogródków działkowych przy ul. Wolickiej, u zbiegu Czerniakowskiej i Trasy Siekierkowskiej. Zbrodnię odkryli przypadkowi przechodnie, którzy wezwali policję. Jak ustalono, do kobiety ktoś strzelił cztery razy z broni palnej, w tym trzy razy w głowę. Mężczyzna zginął od strzału w głowę. Miał także ranę kłutą szyi. Kiedy go znaleziono, jeszcze żył. Nie zdążył jednak nic powiedzieć. Zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Zabójca zostawił wiele cennego sprzętu. Z wozu zniknął jeden z portfeli. W pobliżu kampera na drodze prawdopodobnej trasy ucieczki sprawcy znaleziono kamerę Niemców.

Z wywiadu socjalnego przeprowadzonego przez hamburską policję wynika, że zamordowani Peter H. i Silke G. byli porządnymi, nierzucającymi się w oczy mieszkańcami Hamburga. Często podróżowali po świecie czerwonym volkswagenem przerobionym na dom na kołach. Para dotarła nim nawet do Afryki.

DOSTĘP PREMIUM