"Nowy mega Polish joke", "Sądząc po liczbie taksówek przed burdelem, Anglicy już nam wybaczyli"

"Nowy mega Polish joke", "Na Stadionie Narodowym zadomowiły się żaby, ropuchy i krokodyle. Konserwator przyrody ustanowił rezerwat" - to tylko niektóre reakcje, jakie wywołała na Twitterze wczorajsza decyzja o pozostawieniu otwartego dachu nad Stadionem Narodowym, a w konsekwencji - odwołanie meczu Polska - Anglia.

Mecz Polska - Anglia został ostatecznie przełożony na dzisiaj , a dach nad stadionem... zasunięty około północy. Gdy kibice opuścili trybuny. "Nie zamykając dachu zbudowanego na wypadek deszczu, ktoś z Polski i Polaków zrobił pośmiewisko w Europie i świecie. Nowy mega Polish joke" - tak fakt o niezrobieniu tego wcześniej skomentował na Twitterze polityk Grzegorz Kostrzewa-Zorbas.

"Konserwator przyrody ustanowił rezerwat"

Kostrzewa-Zorbas dodał żartobliwie: "Na Stadionie Narodowym zadomowiły się żaby, ropuchy i krokodyle. Konserwator przyrody ustanowił rezerwat". Wpisał się tym samym w nastrój innych komentarzy pojawiających się w tym serwisie społecznościowym .

Maciej Słomczyński, wydawca w telewizji TVN24, żartując z mokrej murawy, nawiązał do przecieku na budowanej stacji metra na warszawskim Powiślu: "Zatopienie Stacji Metra Powiśle było tylko testem przed zatopieniem Stadionu Narodowego". Piotr Witwicki z Polsat News i serwisu 300polityka.pl dodał zaś: "Jeśli w tym kraju za cokolwiek odpowiedzialne jest państwo, to zostanie to spartolone. To też taki głos ws. Inwestycji Polskich".

"Ten rząd jest jak Stadion Narodowy"

Część komentarzy zeszła na politykę. Petros Tovmasyan, bloger i członek Klubu Jagiellońskiego, przytoczył słowa Donalda Tuska, który na początku tego roku mówił: "Ten rząd jest jak Stadion Narodowy". Paweł Bliźniuk, radny z Łodzi, zapytał zaś: "Ciekawe, co będzie, jak wybudujemy elektrownię jądrową?".

Do krytyki przyłączyli się politycy, m.in. Andrzej Dera ("Ale obciach! Myślenie i przewidywanie w totalnym deficycie... PZPN (0 zdziwienia), UEFA (jw.) i Rząd (jw)... tego kibice nie zapomną!"), Ligia Krajewska ("Lato zamknął dach i wyszedł ostatni") i Dariusz Joński ("Jak nie trzeba, zamykają dach, jak trzeba, to otwierają. Za co biorą pieniądze w spółce NCS i jakie poniosą konsekwencje").

Kuźniar "pociesza": sądząc po liczbie taksówek przed burdelem...

"Mecz jak mecz. Wciąż mamy szanse" - kwituje na Twitterze optymistycznie ekonomista Ryszard Petru. Jarosław Kuźniar, dziennikarz TVN24, z kolei "uspokaja": "Sądząc po liczbie taksówek przed burdelem w Wilanowie, Anglicy już nam wybaczyli".

Michał Protaziuk z Gazeta.pl skwitował o świcie całe zamieszanie słowami z piosenki zespołu Outcast "Ms. Jackson": "You can plan a pretty picnic but you can't predict the weather" ("Możesz zaplanować piękny piknik, ale nie możesz przewidzieć pogody").

 

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM