Obiecano jej bilet. A kasjer? ?Musi go pani sobie kupić". Chaos na lotnisku w Krakowie

Z powodu mgły samolot LOT-u m.in. z panią Magdą Targosz i jej czteroletnią córką zamiast w Warszawie wylądował wczoraj po 22 w Krakowie. - Poprosiłam o hotel i bilet do Warszawy na następny dzień. Na infolinii obiecano mi tylko bilet, ale po przełączeniu do kasjera dowiedziałam się, że nie ma takiej możliwości - mówi wzburzona. Spała w Krakowie na własny koszt. Dziś wróciła pociągiem do Warszawy.

- Lecieliśmy samolotem LOT-u razem z moją czteroletnią córką z Paryża do Warszawy. Pilot już w Paryżu poinformował nas, że jest spodziewana mgła, ale że przed nią zdążymy. Jednak kiedy zbliżyliśmy się do Warszawy, poinformowano nas, że mgła dalej jest, że jest słaba widoczność. Pilot dodał, że jest na to przygotowany, że ma zapas paliwa i że będziemy latać nad stolicą. Po pół godzinie latania nad Warszawą powiedział, że jednak lecimy do Krakowa, gdzie wylądowaliśmy po godz. 22 - relacjonuje na Alert24 pani Magda.

- Było miło i sympatycznie, dopóki nie pojawiliśmy się na lotnisku. Wylądowało tam kilka przekierowanych samolotów, ale była jedna osoba udzielająca informacji. Biuro LOT-u zamknięte, informacja z pustym krzesłem. Moja córka była zmuszona spać w zimnej hali przylotów na walizce, nikt nie zaproponował nam ciepłego miejsca siedzącego albo choćby herbaty - mówi pasażerka.

"Bilet mogę sobie kupić"

- Pani Magda poprosiła o hotel i bilet na następny dzień. - Było po 22, byłam z córką i wydawało mi się to naturalne. Pan rozłożył ręce i skierował mnie na infolinię. Powiedziano mi tam, że hotelu nie będzie, ale bilet mi się należy. Przełączono mnie do kasjera. Po 25 minutach oczekiwania na przełączenie dowiedziałam się, że nie ma takiej możliwości i bilet mogę sobie... kupić - mówi nam pani Magda.

- W sumie po 50 minutach rozmowy, tuż przed północą, dowiedziałam się, że mogę z dzieckiem wsiąść do autobusu, który przyjedzie za jakiś czas albo mam się martwić sama o siebie. Mieli go podstawić, ale powiedziałam, że nie wyobrażam sobie podróżować w nocy z dzieckiem we mgle. A myślałam, ze kupiłam bilety u poważnego przewoźnika, a nie w tanich liniach... - kończy relację.

Magda Targosz spędziła noc w Krakowie na własny koszt, a dziś wróciła pociągiem do Warszawy. Również na własny koszt.

Problemy z lotem? Oto rady dla pasażerów

Mgła od soboty rządzi rozkładami lotów na najważniejszych polskich lotniskach. Wiele lotów jest opóźnionych i odwołanych. Nie dziwi więc złość pasażerów. Informacji powinni szukać u linii lotniczych - radzi reporter TOK FM Darek Zalewski.

Niestety, mgła jest traktowana w przepisach lotniczych jak sytuacja wyjątkowa i pasażerowie nie mają co liczyć ani na odszkodowanie, ani na dodatkową opiekę na lotnisku. To zależy już od uprzejmości linii.

Przewoźnik przy opóźnionym locie niezależnie od przyczyny musi zadbać o pasażera. To linie lotnicze musza poinformować podróżnych, że z lotem jest coś nie tak. O ile mają taką możliwość czyli nr telefonu albo e-mail pasażera. W praktyce wygląda to różnie. Dlatego informacji można zasięgnąć na infolinii lini lotniczej, lotniska - numery są na stronach internetowych albo na tablicy odlotów - także wirtualnej na stronie www.

Mgła to wypadek losowy, dlatego nie ma tu szans na jakieś odszkodowania. Ale przy opóźnieniu podróżni mogą się domagać od linii przynajmniej czegoś do picia i jedzenia. Przy odwołaniu lotu - zwrotu pieniędzy za bilet albo propozycji innego połączenia.

Jeśli chodzi o transport za odwołany lot to prawo nie jest tu jednoznaczne. Ale pasażer - jeśli kupuje bilet na trasie z punktu A do B - takiej podróży może się domagać. Nawet jeśli z różnych przyczyn linie lotnicze organizują lot z innego lotniska niż początkowo zamierzały, albo samolot ląduje w innym miejscu, to zapewniają pasażerom transport do i z miejsca odlotu. Zazwyczaj autokarem albo osobowym busem.

Od ok. godz. 18 ma nastąpić pogorszenie pogody

Po całkowitym, kilkunastogodzinnym paraliżu z Okęcia, zaczynają odlatywać pojedyncze samoloty . Niestety, prognozy dla warszawskich lotnisk nie są dobre: od ok. godz. 18 ma nastąpić kolejne pogorszenie pogody. Mgła od rana utrudnia też pracę lotnisk w Łodzi i we Wrocławiu.

Normalnie działają lotniska w Pyrzowicach (Katowice), Balicach (Kraków), Gdańsku. Wkrótce ma ulec poprawie także sytuacja w Bydgoszczy.

DOSTĘP PREMIUM