"Rzeczpospolita": Księża bardziej narażeni na alkoholizm. Przez samotność, presję...

- Księża należą do grupy podwyższonego ryzyka - mówi ?Rzeczpospolitej? dziennikarz Stanisław Zasada. Na ten problem składa się kilka czynników, m.in. samotność księży, czy presja związana z pracą w parafii.

Gazeta opisuje, że alkoholizm dotyka księży, podobnie jak inne grupy społeczne. 7-10 proc. populacji jest uzależniona lub zagrożona uzależnieniem. Księża mają do dyspozycji dwa ośrodki. W ciągu 18 lat z terapii w ośrodku skorzystało 700 duchownych.

- Księża należą do grupy podwyższonego ryzyka. Podobnie jak sędziowie, lekarze, nauczyciele, czy dziennikarze - mówi "Rzeczpospolitej" dziennikarz Stanisław Zasada, autor książki "Wyznania księży alkoholików". - Księżom często nie ma kto powiedzieć, że są chorzy i muszą się leczyć. W rodzinie o to łatwiej - dodaje.

Zasada wymienia, co powoduje, że księża są bardziej narażeni na alkoholizm niż zwykli ludzie. Do przyczyn należą: samotność, brak zrozumienia przełożonych, presja związana z pracą w parafii i w szkole, ale i liczne zaproszenia towarzyskie, na których nie odmawiali picia. - Ludzie od księży wymagają więcej - mówi psycholog dr Ewa Kusz.

W niedzielę Piotr Jarecki, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej, miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu, gdy jego toyota uderzyła w słup na Wisłostradzie. W poniedziałek przyznał się do winy i przeprosił wiernych. - Nigdy nie powinienem kierować samochodem pod wpływem alkoholu. Przepraszam wszystkich, których zgorszyłem swoim czynem, a zwłaszcza przepraszam wiernych archidiecezji warszawskiej, że zawiodłem ich zaufanie - napisał w oświadczeniu.

Czytaj więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" >>

DOSTĘP PREMIUM