Ciało Ryszarda Kaczorowskiego złożono w Panteonie Wielkich Polaków

Ciało ostatniego prezydenta Polski na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego złożono w Panteonie Wielkich Polaków Świątyni Opatrzności Bożej w stołecznym Wilanowie. - Twoje życie to testament dla przyszłych pokoleń - tak podczas uroczystości pogrzebowych żegnał polityka bp Antoni Dydycz.

W sobotę trumnę przywieziono z Wrocławia, gdzie medycy sądowi potwierdzili, że 22 października z Cmentarza Powązkowskiego ekshumowano szczątki Ryszarda Kaczorowskiego. 10 kwietnia 2010 r. zginął w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. Jego zwłoki błędnie zidentyfikował wtedy ówczesny wiceszef MSZ Jacek Najder, dziś ambasador Polski przy NATO. Przeprosił za pomyłkę rodzinę prezydenta Kaczorowskiego. We Wrocławiu trumnę z jego ciałem żegnali minister kultury Bogdan Zdrojewski i prezydent miasta Rafał Dutkiewicz.

Przed wejściem do Świątyni Opatrzności w Wilanowie żołnierze oddali trzykrotną salwę honorową, a do wiernych zwrócił się biskup drohiczyński Antoni Dydycz związany z Radiem Maryja. Apelował, by nie bać się prawdy i zadawania najtrudniejszych pytań. Jednocześnie skrytykował "prowokacyjne zamieszanie" wokół prób wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Mszy pogrzebowej przewodniczył metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz. - Byliśmy pewni, że otaczamy trumnę ze szczątkami doczesnymi śp. Ryszarda. Okazało się, że po ludzku nasza wiedza była błędna, ale przecież Pan Bóg wiedział, za kogo się modlimy, wiedział, za kogo mu dziękujemy - mówił w homilii i porównał sytuację do biblijnej perykopy o Łazarzu, którego bliscy też dwukrotnie przeżywali ból jego pogrzebu.

Córka Ryszarda Kaczorowskiego w mowie pożegnalnej mówiła, że do jego trumny rodzina włożyła cztery pudełeczka z ziemią. Trzy z nich stały na biurku prezydenta w jego londyńskim domu. Pierwsze z ziemią z Białegostoku, gdzie urodził się w 1919 r., składał przysięgę harcerską i skąd w 1940 r. wywiozła go NKWD. W drugim pudełeczku jest skała z Monte Cassino - jako symbol jego walki o wolną Polskę. W trzecim - ziemia z Katynia. Czwarte zaś w kształcie serca zawiera ziemię z domu w Londynie, gdzie wychował córki. - Gdy włożymy ci te pudełka, aby leżały przy twojej trumnie, trumnę oblejemy naszą miłością - mówiła córka prezydenta.

W uroczystości uczestniczył tłum. Był m.in. Władysław Bartoszewski, szef kancelarii prezydenta RP Jacek Michałowski i parlamentarzyści.

DOSTĘP PREMIUM