Ścigał internautów za obraźliwe wpisy, teraz jest na celowniku. Grożą mu śmiercią

Wojskowy, który broni dobrego imienia polskich żołnierzy i ściga internautów za obraźliwe wpisy na forach internetowych, stał się celem ataków. Dostaje listy z pogróżkami. Autor lub autorzy grożą mu śmiercią.

- Do mojej jednostki i prokuratury, która prowadzi sprawy internautów, trafiło kilkadziesiąt listów. Wszystkie w podobnym stylu i wszystkie wysłane z Torunia - wyjaśnia w rozmowie z TOK FM sierżant Jacek Żebryk.

Grożą: "do piachu"

W listach z groźbami wojskowy nazywany jest "katem, oprawcą, służalczykiem amerykańskich faszystów, okupantów i gestapowców". Autor grozi żołnierzowi i jego rodzinie. Pisze o "wysłaniu go do piachu", "wyrżnięciu". Czy to akcja grupy internautów czy jednego człowieka? Tego nie wiadomo.

Sprawę poważnie potraktowali prokuratorzy i rozpoczęli śledztwo.

- Jestem przekonany, że tę falę nienawiści skierowaną przeciwko mnie napędza moja działalność - przyznaje sierżant Żebryk. - Nie wiem, jaki jest cel tej osoby, która wysyła pogróżki. Czy rzeczywiście chce je zrealizować? Czy tylko mnie zastraszyć? Niemniej jednak nie zmienię kursu swoich dotychczasowych działań i mam zamiar dalej je kontynuować - dodaje wojskowy.

Żołnierz chce kar za obelgi

O sierżancie Żebryku zrobiło się głośno kilkanaście miesięcy temu, kiedy zebrał obraźliwe wpisy spod informacji o śmierci polskiego żołnierza w Afganistanie zgłosił się do prokuratury. Chciał kar dla autorów obelg, dlatego, że jego zdaniem godziły w dobre imię żołnierzy.

W kilku sprawach o wykroczenie osądzeni internauci dostali niewielkie kary. Ale najpewniej w styczniu przed sądem stanie kolejnych pięć osób. Tym razem z oskarżeniami z kodeksu karnego.

DOSTĘP PREMIUM