"Polskie sądy źle funkcjonują". Sędziowie żądają od MEN wycofania podręcznika

13-letni gimnazjalista może przeczytać w podręczniku: "Polskie sądy źle funkcjonują, w środowisku obowiązuje klanowa solidarność, nie eliminuje się sędziów złych lub skorumpowanych". - Ten podręcznik nas obraża - mówi sędzia Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia", autor protestu do MEN. O sprawie pisze dziś "Gazeta Wyborcza".

Tekst pochodzi z podręcznika "Wiedza o społeczeństwie" Elżbiety Dobrzyckiej i Krzysztofa Makary (Wydawnictwo Edukacyjne "Operon"). Cytowany fragment jest przedrukiem z tygodnika "Wprost" z 2002 r. To publicystyczna reakcja na sondaż, w którym tylko co piąty Polak oceniał pracę sądów pozytywnie.

"Tekst nie został opatrzony komentarzem, nie ma w nim odniesienia do jakiegokolwiek odmiennego poglądu na temat polskich sądów. Będzie więc traktowany i przez nauczycieli, i przez uczniów jako pogląd jedynie słuszny i obowiązujący podczas nauki" - piszą sędziowie do MEN.

Podręcznik Operonu został dopuszczony do szkół w 2009 r. Zgodnie z przepisami recenzowało go trzech ekspertów. Jednym z nich był prof. Roman Bäcker, prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Fragment o sądownictwie nie wzbudził jego wątpliwości. - Dobrym prawem autorów podręczników do wiedzy o społeczeństwie jest przedstawianie kontrowersyjnych tekstów źródłowych, które powinny wywoływać dyskusje - mówi prof. Bäcker. Jest też pewien, że dobry nauczyciel nie będzie traktował tekstów źródłowych jako prawdy objawionej.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

DOSTĘP PREMIUM