Intercity: miejscówka kupiona, a miejsca nr 15 nie ma

- PKP Intercity sprzedaje bilety na nieistniejące miejsca. Konduktor niczego nie wyjaśnia, tylko każe ?usiąść sobie gdzieś indziej? - napisał czytelnik serwisu Alert24.pl.

Informacje o zaskakującej sytuacji w pociągach Intercity przysłał nasz czytelnik. - W ostatnią sobotę jechałem pociągiem Intercity "Górnik" do Katowic, a w niedzielę - pociągiem "Korfanty". W obu byłem świadkiem zaskakującej sytuacji. Pasażerowie z miejscówką nr 15 krążyli zdezorientowani po wagonie, szukając swojego miejsca. Ale takiego siedzenia nie było - relacjonuje. - Co więcej, obsługa nie wydawała się zaskoczona brakiem miejsca. Konduktor mówił tym osobom, żeby usiadły sobie na jakimś innym miejscu.

Dlaczego nie ma nr 15?

Jak to możliwe, że Intercity sprzedaje bilety na nieistniejące miejsca? - System rezerwacji działał prawidłowo, jednak w pociągach doszło do awarii, dlatego konieczne było podstawienie innych niż planowano wagonów. W konsekwencji w wybranych wagonach wystąpiła inna, niż zakładał to system sprzedaży, numeracja - wyjaśnia Beata Czemerajda, rzecznik PKP Intercity. - Do takich sytuacji może dojść w momencie awaryjnej podmiany wagonów, które oferują ten sam standard, ale są innego typu, np. zamiast wagonu bezprzedziałowego jedzie przedziałowy - tłumaczy.

- Oczywiście w takich przypadkach obsługa powinna wskazać pasażerom wolne miejsca - dodaje rzecznik.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM