Skandal w TVP Białystok. Pijani pracownicy zaczepiali kobietę, byli agresywni

Grupa pracowników białostockiego oddziału Telewizji Polskiej urządziło sobie prywatkę w redakcji - informuje serwis Wspolczesna.pl. Pili alkohol i agresywnie zaczepiali kobietę zaproszoną jako gość do jednego z programów. Musiała interweniować policja. - Przełożeni zareagowali szybko i z pełną surowością - mówi Joanna Stempień-Rogalińska, rzeczniczka prasowa TVP.

Informację o wydarzeniach, do których doszło wieczorem 30 stycznia w redakcji TVP, policji przekazał dyrektor stacji Grzegorz Sawicki - czytamy w serwisie Wspolczesna.pl . Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze przebadali alkomatem cztery osoby przebywające w pomieszczeniu zajmowanym przez redakcję programu białoruskiego. Okazało się, że wszystkie są pijane. Pracownicy telewizji mieli od 1,2 do 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu.

Policja została wezwana, ponieważ pijani pracownicy zachowywali się skandalicznie. - Jeden z uczestników zaczepiał i odnosił się agresywnie do kobiety, która została zaproszona jako gość emitowanego właśnie programu. Takie zachowanie jest uwłaczające i negatywnie wpływa na wizerunek instytucji - powiedziała Stempień-Rogalińska w rozmowie z Wspolczesna.pl. Ponadto pracownicy niszczyli redakcyjny sprzęt. Według nieoficjalnych informacji wyrzucili przez okno jedną z drukarek.

Jak informuje rzeczniczka TVP, wszyscy pracownicy zostali surowo ukarani przez władze telewizji. Dwie osoby dostały naganę, etatowy pracownik został zawieszony. Z czwartą osobą, współpracownikiem stacji, rozwiązano umowę. - Przełożeni obu oddziałów na tak naganne zachowanie podwładnych zareagowali bardzo szybko i z pełną surowością - podkreśliła rzeczniczka TVP.

DOSTĘP PREMIUM