"Wprost": Inspektor policji kupił limuzynę w dwuznacznych okolicznościach

- Inspektor Rafał Łysakowski, który ma wprowadzać reformy w Komendzie Głównej Policji, w dwuznacznych okolicznościach nabył luksusowe auto. Od biznesmena, który organizował duże imprezy dla policji - napisało "Wprost".

Łysakowski jest w komendzie odpowiedzialny za zmiany w centrali policji. W sprawie chodzi o Volkswagena Passata CC za ponad 113 tys. zł. "Policjant kupił je od dealera z Podhala. W dziwnych okolicznościach" - czytamy w tygodniku .

Policjant miał sam mówić, że wpłacił połowę kwoty i we wrześniu dostał auto w użytkowanie. Resztę zapłacił dopiero 18 stycznia i wtedy przerejestrował samochód.

Konferencje w Bukovinie

Dziennikarze chcieli kupić volkswagena w podobny sposób. - Opcja, że dopłaca pan za kilka miesięcy, jest niemożliwa - wyjaśnił sprzedawca. Właściciel salonu Edward Kuchta zaznaczył, że sam podjął decyzję o sprzedaży auta inspektorowi. - Klient został polecony. Przez kogo? Nie pamiętam - mówił.

Kuchta jest współwłaścicielem ekskluzywnego hotelu Bukovina. W przeszłości kierowane przez Łysakowskiego Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji zorganizowało w Bukovinie dwie duże konferencje.

DOSTĘP PREMIUM