"Kościół ubogich kojarzy się naszej prawicy z lewactwem. Jak tu poprzeć papieża z takim sztandarem?"

Jak poprzeć papieża popieranego przez "lewaka" Leonarda Boffa? Jak prawica odpowie na "lustrowanie" Jorge Bergoglia przez działaczy praw człowieka i lewicę? "Czy tylko wtedy OK, jak to my lustrujemy?" - pyta w imieniu prawicy na swoim blogu Adam Szostkiewicz.

Szostkiewicz na stronie internetowej tygodnika "Polityka" zastanawia się nad symboliką zastosowaną przez nowo wybranego papieża (odwoływaniu się do ubogich) oraz problemem, jaki z poparciem nowej głowy Kościoła katolickiego może mieć polska prawica.

"Kościół ubogich kojarzy się naszej prawicy z lewactwem. Jak tu poprzeć papieża z takim sztandarem? A przecież poprzeć trzeba, bo nasza prawica stoi murem za Kościołem i wartościami katolickimi" - zauważa Szostkiewicz.

"Lewak" popiera, a prawica?

Dziennikarz polityki podkreśla, że nowego papieża chwali i popiera Leonardo Boff - teolog i filozof, były ksiądz i franciszkanin. Szostkiewicz pyta więc: "lewak" Boff wystawia papieżowi świadectwo moralności. Jak sobie z tym poradzi prawica?

Kolejną wątpliwością publicysty "Polityki" jest przeszłość Jorge Bergoglia . Nowy papież oskarżany jest o to, że w czasie tzw. brudnej wojny, czyli wojskowej dyktatury w Argentynie w latach 1976-83, nie ochronił dwóch jezuitów przed uwięzieniem. On sam twierdzi, że ostrzegł obu ojców o grożącym niebezpieczeństwie i zaoferował im azyl w domu zakonnym, z którego nie skorzystali.

"Co z lustracją Bergoglia? Nasza prawica uwielbia lustrować do trzeciego pokolenia wstecz. Co odpowie na lustrowanie Bergoglia przez lewicę i działaczy praw człowieka? OK czy nie OK? Wiarygodne takie metody czy nie? Czy tylko wtedy OK, jak to my lustrujemy?" - pisze Szostkiewicz.

Cały komentarz na stronie internetowej tygodnika "Polityka" >>>

DOSTĘP PREMIUM