Zapytaliśmy PGP o zamieszanie z przesyłkami. Prezes odpowiada: proces przebiega bez zakłóceń. Sex shop? To nieprawda

Jak oceniacie funckjonowanie nowej umowy na dostarczanie przesyłek sądowych? Jak dużo dostajecie reklamacji? Ilu jest doręczycieli i jak są szkoleni? - takie pytania wysłaliśmy dzisiaj do Polskiej Grupy Pocztowej, prywatnego operatora, który od stycznia zajmuje się dostarczaniem przesyłek z sądów i prokuratur. Teraz publikujemy odpowiedzi.

Polskiej Grupie Pocztowej zadaliśmy pytania dotyczące czterech kwestii: sprawności dostarczania przesyłek, liczby skarg na funkcjonowanie nowego systemu, liczby i szkoleń dostarczycieli oraz skarg na nich. Na nasze pytania odpisał prezes zarządu PGP - Leszek Żebrowski. Jego odpowiedzi publikujemy poniżej.

1. Jak z perspektywy ponad trzech tygodni oceniacie Państwo funkcjonowanie nowej umowy PGP na dostarczanie przesyłek z sądów i prokuratur?

Leszek Żebrowski: PGP dostarcza przesyłki z sądów i prokuratur zgodnie z kontraktem. Proces ten przebiega bez zakłóceń. Również zgodnie z kontraktem wiele tysięcy zwrotnych potwierdzeń odbioru zostało już dostarczonych do sądów. Od pierwszego dnia nadania przesyłki operator ma zgodnie z prawem: Dostarczyć przesyłkę zgodnie z kontraktem w terminie: 85% przesyłek D+3, 97% przesyłek D+5.

Do tego (w zależności od rodzaju postępowania) ustawowe terminy awizacji wynoszą: w postępowaniach cywilnych 16 dni, w postępowaniach karnych 15 dni, w postępowaniu administracyjnym 14 dni. Zakładając, że pierwsze przesyłki zostały nadane 2 stycznia - to ustawowy termin skutecznego doręczenia przesyłek nadanych tego dnia minął 22 i 23 stycznia. Dlatego jest jeszcze za wcześnie na to, aby oceniać naszą pracę.

Najbliższe tygodnie pokażą, że prywatni operatorzy pocztowi posiadają wszelkie kompetencje do obsługi tak ważnych instytucji. PGP S.A. - zgodnie ze stosownymi rozporządzeniami Ministra Sprawiedliwości - weryfikuje każdą zwrotkę m.in. pod kątem czytelności opisu, czytelności podpisu i prawidłowości wypełnienia, aby zarzut jakości nie został podnoszony - proces będzie szybszy zarówno nadań, jak i zwrotów po uruchomieniu systemu informatycznego właśnie testowanego przez pierwsze sądy, a udostępnionego przez PGP. Celem jest osiągnięcie większej skuteczności doręczeń w skali wszystkich sądów w całym roku w porównaniu do Poczty Polskiej.

Zmiana operatora doręczającego przesyłki z sądów i prokuratur to niewątpliwie przełom, także w podejściu do tradycyjnych usług pocztowych. Przełom w Polsce, ponieważ w Niemczech, Szwecji, Holandii czy Wielkiej Brytanii odbiór korespondencji w punktach usługowych jest rzeczą normalną. Punkty te nie dość, że są znacznie dłużej czynne, to są zlokalizowane po drodze, zaś ich powszechna dostępność jest bardzo wygodna dla Klientów.

2. Jak dużo macie Państwo reklamacji/wątpliwości/problemów zgłaszanych przez sądy, i z drugiej strony przez odbiorców przesyłek (kancelarie adwokacie, biegłych, tłumaczy przysięgłych, ale też zwykłych obywateli)? Chodzi o zapytania/reklamacje telefoniczne i internetowe poprzez stronę. Jak dużo dociera do Państwa zastrzeżeń dotyczących właśnie pracy doręczycieli? Jakie są to zastrzeżenia?

Każde zgłoszenie chętnie sprawdzimy, jeśli tylko otrzymamy szczegółowe informacje. Niestety regularnie spotykamy się z fikcyjnymi zgłoszeniami rzekomych nieprawidłowości w naszym działaniu - które nie są w żaden sposób prawdziwe ani uzasadnione. Również Radio TOK FM nie zawahało się przed podaniem nieprawdziwych informacji na temat PGP m.in. jakoby punkt obsługi klienta należący do Polskiej Grupy Pocztowej SA znajdował się w sex shopie.

[Zgłoszenie o odebraniu przesyłki w "sklepie z "gadżetami" typu gumowe penisy i biusty z wulgarnymi napisami " dostaliśmy od jednej ze słuchaczek - red.]

3. Ile w stosunku do grudnia zwiększyła się liczba Państwa doręczycieli? Kto ich szkoli? Ile trwa takie szkolenie? Czego KONKRETNIE się uczą?

Łącznie z partnerami PGP S.A. dysponuje siecią 8 tysięcy pracowników odpowiedzialnych za proces doręczania korespondencji sądowej. W związku z rozwojem różnych projektów biznesowych, np. budową nowoczesnej sieci awizomatów, PGP tworzy nowe miejsca pracy. Docelowo planujemy zaangażować w roku bieżącym co najmniej 10 tysięcy pracowników do samej tylko obsługi procesu doręczania przesyłek. Nasi doręczyciele i pracownicy placówek zostali odpowiednio przygotowani i przeszkoleni w zakresie obsługi korespondencji z sądów i prokuratur, a jednym z kryteriów podjęcia współpracy bądź zatrudnienia jest przedłożenie przez nich do wglądu m.in. zaświadczenia lub oświadczenia o niekaralności.

Istotną część szkoleń stanowiły te z zakresu procedur obsługi korespondencji oraz ochrony danych osobowych i tajemnicy pocztowej, a także bezpieczeństwa obrotu pocztowego. Nasi współpracownicy mają też pełną świadomość odpowiedzialności karnej za porzucone bądź pozostawione bez należytej, wymaganej przepisami prawa i wewnętrznymi regulacjami, ochrony przesyłki. Szkolenia będą kontynuowane, ponieważ zarówno zmiany w przepisach prawa, jak i rozwój struktur wymaga ciągłego doskonalenia umiejętności pracowniczych. To naturalny proces.

Pracownicy placówek stosują jednocześnie zasady właściwego wydawania i przechowywania przesyłek. Kwestie te normują zarówno odpowiednie przepisy prawa, jak i regulacje wewnętrzne poszczególnych operatorów pocztowych oraz podlegają szczególnej weryfikacji ze strony działów bezpieczeństwa realizujących funkcje kontrolne. Placówki te są również objęte monitoringiem oraz zawartymi umowami z ubezpieczycielami, podobnie jak powierzana PGP korespondencja.

W przypadku placówek Ruch podlegają one monitorowaniu przez agencje ochrony podobnie zresztą jak wszystkie placówki PGP i InPost oraz są deponowane w sposób wymagany wewnętrznymi procedurami, których to - z oczywistych względów - nie możemy publicznie komunikować. Należy też podkreślić, że nasi współpracownicy mają pełną świadomość odpowiedzialności karnej za porzucone bądź pozostawione bez należytej, wymaganej przepisami prawa i wewnętrznymi regulacjami, ochrony przesyłki.

4. Na pytanie: "Jak dużo dociera do Państwa zastrzeżeń dotyczących właśnie pracy doręczycieli? Jakie zastrzeżenia?" - odpowiedzi nie dostaliśmy.

Zapraszamy do przesyłania pytań na problem@tok.fm - zadamy je Polskiej Grupie Pocztowej!

DOSTĘP PREMIUM