Lis: Trudne czasy, mocny człowiek, ostre słowa, jasne rozwiązania - tego publika pragnie. I to dostaje

W najnowszym "Newsweeku" jego redaktor naczelny pisze o populizmie. "Gdy dylematy są niełatwe, rośnie zapotrzebowanie na twardych ludzi" - pisze Tomasz Lis. I dodaje: "kiedy nadchodzą trudne czasy, ludzie potrzebują łatwych odpowiedzi na skomplikowane pytania".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Tomasz Lis we wstępniaku do nowego numeru "Newsweeka" porusza temat populizmu. "Kiedy nadchodzą trudne czasy, ludzie potrzebują łatwych odpowiedzi na skomplikowane pytania", twierdzi publicysta. "Trudne czasy, mocny człowiek, ostre słowa, jasne rozwiązania - tego publika pragnie i to dostaje". Kto jest takim mocnym człowiekiem? Według Lisa w USA to Donald Trump, w Polsce - Jarosław Kaczyński.

Publicysta zaznacza, że "gdy dylematy są niełatwe, rośnie zapotrzebowanie na twardych ludzi, oferujących twarde rozwiązania i dających gwarancję, że się nie zawahają i nie wycofają, że się nie ulękną". I, dodaje, nieważne, "czy na końcu tej drogi ludzie wpadają w objęcia milionera i erotomana, czy kawalera mieszkającego z kotem i stroniącego od ludzi".

Lis dodaje, że w burzliwych czasach "w cenie jest stanowczość we wskazywaniu wrogów, choćby wyimaginowanych, jeśli tylko pozwoli to przypisać komuś innemu winę za własne problemy". Publicysta przekonuje jednak, że "populizm nigdy tak naprawdę nie rozwiązuje żadnych problemów. Dając ułudę rozwiązań, zwykle problemy pogłębia" .

Cały tekst w nowym wydaniu tygodnika "Newsweek" . .

Warto przeczytać: satyryczny przewodnik po naszej nowej rzeczywistości "Nowa Polska" >>

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM