Zamiast pomysłu na walkę z agresją jest przerost ambicji i złe priorytety - rząd okiem eksperta

Gościem audycji Analizy Agaty Kowalskiej był Piotr Niemczyk, specjalista ds. bezpieczeństwa państwa. Komentował pomysł powołania nowych służb mających prawo do inwigilacji i przeszukań.

Prowadząca zaczęła od wymienienia służb, które mają w Polsce prawo do różnego rodzaju inwigilacji, przeszukań i przesłuchań, czyli tzw. czynności operacyjno rozpoznawczych. Obecnie jest ich 11. Do tego ma powstać Biuro Nadzoru Wewnętrznego, Straż Marszałkowska ma otrzymać dodatkowe uprawnienia, trwają też prace nad powołaniem Agencja Bezpieczeństwa Ekologicznego. Czy aż tyle służb z takimi uprawnieniami jest potrzebnych?

Czytaj też: "Faktyczny terror kryminalny jest mniej ważny niż domniemany terror polityczny"

- W USA jest takich służb aż 60. Ale tam jest dobra kultura współpracy między nimi. W Polsce tego brakuje, np. jeżeli oficer policji ma ciekawą sprawę i przejmie ją ABW, to policjant traci do tej sprawy dostęp. Nikt nie dba o to, żeby sprawa była prowadzona z szacunkiem dla człowieka, który ją założył. Najczęściej nikt nie pamięta też o nim, kiedy sprawa zakończy się pomyślnie i przyznawane są za to gratyfikacje - mówił Piotr Niemczyk, specjalista do spraw bezpieczeństwa, były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa.

- Minister Błaszczak mówił, że chce powołać Biuro Nadzoru Wewnętrznego ponieważ nie ufa temu, w jaki sposób policja sama siebie kontroluje. Faktycznie jest z tym problem? - pytała prowadząca audycję Agata Kowalska.

Zdaniem Niemczyka, taki brak zaufania jest raczej nieuzasadniony i świadczy o ambicjonalnym problemie ministra. - Biuro Spraw Wewnętrznych policji istnieje od wielu lat i ma się chyba nieźle. Nie słyszymy często o patologiach. Zdarzają się, ale gdyby tam było źle, słyszelibyśmy o tym częściej - przekonywał.

W opinii Niemczyka rosnąca agresja w policji jest pochodną rosnącej agresji w społeczeństwie oraz u przestępców. - Agresja rośnie przede wszystkim dlatego, że nikt z nią nie walczy. W Polsce nie uruchomiono sensownego programu przeciwdziałania agresji. Nie walczy się z hejtem w internecie. On z jednej strony pomaga rozładować agresję, ale pozostawienie go samemu sobie było błędem. Jest też rosnąca ksenofobia, liczba przestępstw wobec cudzoziemców wzrosła o 300%. Należałoby się zająć też przemocą w rodzinie - wymienia.

Agata Kowalska przytoczyła tekst Stanisław Żaryna, rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych, który ukazał się w Rzeczpospolitej. Stawia on w nim tezę, że to że fala migracyjna jest przyczyną wzrostu przestępstw w Europie Zachodniej, a Polska jest bezpieczna, bo uchodźców nie wpuszcza.

- Martwi mnie, że człowiek na takim stanowisku ma takie poglądy - komentował Niemczyk. Angażujemy policję, żeby pilnowała każdego, kto ma inny kolor skóry, zamiast zająć się zorganizowaną przestępczością. To źle ustawione priorytety. Zrzucanie winy na imigrantów jest żałosne. Warto dodać, że przyjmowanie ich to nie tylko moralny obowiązek, ale też korzyść - w wyludniającej się Europie brakuje rąk do pracy - przekonywał Niemczyk.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM