Zastępca Kamińskiego odradza nacjonalistom protest pod ambasadą Izraela. "Wystarczy jeden prowokator"

Sekretarz stanu Maciej Wąsik przestrzega nacjonalistów przed organizowaniem demonstracji pod ambasadą Izraela. Zwrócił się do nich z krótkim apelem na Twitterze.

Nacjonaliści planują zgromadzić się w środę przed ambasadą Izraela, by zaprotestować przeciwko sprzeciwowi władz Izraela wobec nowelizacji ustawy o IPN. Władze Izraela obawiają się, że projekt przegłosowany przez posłów PiS doprowadzi do skazywania na więzienie osób, które mówią o zbrodniach dokonywanych przez Polaków na polskich Żydach. IPN uspokaja, że karani będą tylko ci, którzy mówią nieprawdę.

Protest nacjonalistów ma się odbyć pod hasłem "Stop antypolonizmowi". Tymczasem na Twitterze głos w sprawie zabrał Maciej Wąsik, zastępca ministra Mariusza Kamińskiego. "Demonstracja pod ambasadą Izraela to bardzo zły pomysł" - napisał na Twitterze polityk PiS zastrzegając, że szanuje prawo do zgromadzeń i wolność wyrażania poglądów. 

Wąsik uważa, że w szeregi nacjonalistów może wejść prowokator. Osoba ta może - według wiceministra - zacząć wznosić okrzyki lub trzymać transparent, które zepsują reputację organizatorom. "Obraz pójdzie w świat" - ostrzega nacjonalistów polityk PiS.

Maciej Wąsik jest sekretarzem stanu w KPRM od listopada 2015 r. Pół roku wcześniej w związku z tzw. aferą gruntową został przez sąd I instancji uznany za winnego przekroczenia uprawnień i nieprawomocnie skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności. Prezydent Andrzej Duda ułaskawił go przed uprawomocnieniem się tego orzeczenia. W maju 2017 r. Sąd Najwyższy uznał akt łaski prezydenta Dudy dla Macieja Wąsika za bezskuteczny.

'To wyście ich wpuścili na salony!'. Nitras oskarża PiS o wspieranie radykałów

DOSTĘP PREMIUM