Zdecydowane stanowisko kongresmenów ws. ustawy PiS o IPN. Napisali do prezydenta Andrzeja Dudy

Nowelizacja ustawy o IPN przegłosowana w Sejmie przez PiS stała się tematem dyskusji amerykańskich kongresmenów. Członkowie ponadpartyjnego komitetu zwalczającego antysemityzm napisali list do prezydenta Andrzeja Dudy. Apelują o weto.

"Jesteśmy zaniepokojeni prawem (...), które kryminalizuje informowanie o polskim współudziale w nazistowskich zbrodniach wojennych przeciwko Żydom podczas okupacji Polski w czasie II wojny światowej" - zaczynają swój list kongresmeni. Następnie wyrażają obawę, że nowe prawo - jeśli wejdzie w życie - może zamrozić dialog i badania naukowe związane z rolą Polaków podczas Holocaustu.

Amerykańcy politycy są też bardzo zaniepokojeni faktem, że Sejm przegłosował nowelizację 27 stycznia, czyli w Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. 

Polscy bohaterowie i zbrodniarze

"Jak wszyscy wiemy, Polska straszliwie ucierpiała w latach 1939-1945, gdy była okupowana przez nazistowskie Niemcy" - piszą kongresmeni do prezydenta Dudy. Odnotowują, że ludność została zdziesiątkowana. "Tysiące Polaków ryzykowało wówczas życiem, by ratować Żydów" - czytamy w liście. 

"Musimy jednak dostrzegać wiele udokumentowanych przypadków Polaków pomagających nazistom, bezpośrednio lub pośrednio, w mordowaniu niewinnych Żydów" - piszą amerykańscy kongresmeni. Politycy piszą, że niesprawiedliwością byłoby karanie kogoś za mówienie o tym. Zdaniem kongresmenów w przypadku nierzetelności historycznych lub krzywdzących opinii lepszym narzędziem niż kodeks karny jest edukacja.

Kongresmeni proszą prezydenta Dudę o weto

"Wolność słowa i otwarta debata to podstawy państw demokratycznych" - piszą Amerykanie. "Dlatego mamy nadzieję, że wystąpi Pan przeciwko tej ustawie i zawetuje ją, jeśli trafi na Pańskie biurko" - kończą list kongresmeni.

Nowelizacja ustawy o IPN

Według projektu który trafił do Senatu, kara pozbawienia wolności do lat 3 ma grozić każdemu, kto "publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne". Taka sama kara grozi osobie, która "rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Przeciwko nowelizacji protestuje m.in. Ambasada Izraela. Zdaniem władz Izraela Polska próbuje zakazać mówienia o współodpowiedzialności Polaków za Holokaust. IPN uspokaja z kolei, że nikt nie będzie karany za mówienie prawdy o polskich zbrodniach, a nowelizacja nie ograniczy wolności słowa ani badań naukowych.

DOSTĘP PREMIUM