Wstrząs w kopalni w Polkowicach. Trwa akcja wyprowadzania górników

Jak podaje Lidia Marcinkowska-Bartkowiak, dyrektor ds. komunikacji KGHM Polska Miedź, wstrząs miał siłę górniczej "siódemki". Trwa akcja ratownicza.

Do silnego wstrząsu doszło we wtorek w należącej do KGHM kopalni Rudna w Polkowicach. Trwa akcja wyprowadzania górników. W akcji ratowniczej uczestniczy 12 zastępów ratowników z Jednostki Ratownictwa Górniczo– Hutniczego KGHM. Na miejscu jest m.in. śmigłowiec LPR.

W rejonie zagrożenia podczas wstrząsu było 32 górników; siedem osób ma obrażenia i trafiło do szpitali. Ich obrażenia nie zagrażają życiu. Stan dwóch górników, którzy zostali odkopani przez ratowników po wstrząsie w należącej do KGHM kopalni Rudna w Polkowicach, jest stabilny. Ratownicy nadal poszukują jednej osoby.

Wstrząs w kopalni Rudna miał miejsce około godziny 14. Jego siłę szacuje się na  górniczą "siódemkę". Doszło do niego na oddziale G2 i G1 na głębokości 770 metrów.

- W Polkowicach w kopalni Rudna doszło we wtorek do bardzo silnego wstrząsu. Prezydent jest w tej sprawie w stałym kontakcie z BBN (w tweecie, najprawdopodobniej omyłkowo, oznaczono profil zagranicznego serwisu o tematyce sportowej zamiast Biura Bezpieczeństwa Narodowego - red.) , ministrem energii oraz władzami KGHM - poinformowała Kancelaria Prezydenta.

DOSTĘP PREMIUM