Rudna: Ostatni górnik uratowany! O własnych siłach opuścił maszynę, w której był uwięziony

Blisko dobę od wstrząsu w kopalni Rudna udało się wydostać ostatniego z poszukiwanych górników. O własnych siłach opuścił maszynę, w której był uwięziony.

Jak poinformował dyrektor generalny kopalni Rudna, Marek Świder, około 13:10 zlokalizowano maszynę, w której w trakcie wstrząsu przebywał poszukiwany górnik. Mężczyzna był uwięziony w maszynie. Udało się go wydostać.

Do silnego wstrząsu w kopalni w Polkowicach doszło we wtorek wczesnym popołudniem. W rejonie zagrożenia podczas wstrząsu było 32 górników; siedem osób ma obrażenia i trafiło do szpitali. Ich obrażenia nie zagrażają życiu. Stan dwóch górników, którzy zostali odkopani przez ratowników po wstrząsie w należącej do KGHM kopalni Rudna w Polkowicach, jest stabilny.

Prokuratura wszczęła dziś śledztwo w sprawie wypadku w kopalni Rudna.  - To śledztwo prowadzone jest w sprawie katastrofy górniczej i zbiorowego wypadku przy pracy, który u jednej osoby spowodował ciężkie obrażenia ciała, a u innych poszkodowanych lżejsze - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn. Jak dodała, śledztwo zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia pracodawcy, a prokurator zgromadził już pierwsze materiały na temat wypadku.

DOSTĘP PREMIUM