Konferencja bliskowschodnia w Warszawie - kto będzie, a kogo nie?

Między innymi Kanada, Niemcy i Słowacja wciąż nie podjęły decyzji czy i kogo przyślą na przyszłotygodniową konferencję bliskowschodnią w Warszawie - dowiedziało się Radio TOK FM.

Wydarzenie jest współorganizowane przez Polskę i Stany Zjednoczone, jego główny tematem ma być zaprowadzenie pokoju na Bliskim Wschodzie. Konferencję krytykują władze w Teheranie, które nazwały ją "antyirańskim cyrkiem".

Czytaj też:  "Teheran Times": Irańczycy nie zapomną Polsce wielkiej zdrady

Kilkadziesiąt krajów wyraziło wolę i gotowość uczestnictwa w konferencji - tak twierdzi polski MSZ, który jednak na pytanie kto pojawi się w Warszawie nie odpowiada od kilku dni. Naszemu reporterowi udało mi się jednak ustalić, że między innymi Kanadyjczycy i Niemcy wciąż zastanawiają się kogo wysłać do Warszawy. Decyzji nie podjął też na przykład Paryż.

W związku z "obowiązkami parlamentarnymi" na przyszłotygodniowej konferencji bliskowschodniej w Warszawie zabraknie holenderskiego ministra spraw zagranicznych, Stefa Bloka - dowiedziało się Radio TOK FM. Zamiast niego do Warszawy przyjedzie wiceszef resortu, Andre Haspels

To kwestia uczestnictwa europejskich państw jest najbardziej kontrowersyjna, na konferencji nie pojawi się szefowa unijnej dyplomacji, Federica Mogherini. Nieoficjalnie dlatego, że stanowisko Brukseli w sprawie Iranu jest inne - tzn. łagodniejsze - niż Waszyngtonu. Kto z krajów wspólnoty przyjedzie na konferencję? Obecność potwierdzili mi szefowie resortów dyplomacji Litwy i Estonii, Czesi wyślą zaś wiceministra.

13-14 lutego w Warszawie odbędzie się konferencja ministerialna w sprawie budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Wielkim nieobecnym warszawskiej konferencji jest Iran.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu

DOSTĘP PREMIUM