TVP upubliczniła dane uczestników protestu. RPO: Takich metod nie może stosować telewizja

W poniedziałkowym wydaniu "Wiadomości" TVP upubliczniono wizerunki i dane - imiona i nazwiska - osób, które brały udział w sobotnim proteście przed siedzibą telewizji.

Mowa o proteście przeciwko manipulacjom telewizji publicznej. Jego uczestnicy krzyczeli pod adresem prowadzącej jeden z programów w TVP Magdaleny Ogórek  m.in. "kłamczucha" i "zatrudnijcie dziennikarzy". Ogórek twierdzi, że jej samochód został opluty. Protestujący starali się też zablokować ulicę, którą wyjeżdżało auto.

Publikacja wizerunku protestujących spotkała się ze sprzeciwem rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara.

- Jeżeli nie może tego robić nawet policja (chyba, że są wydane listy gończe), to tym bardziej takich metod nie może stosować telewizja, zwłaszcza publiczna - napisał na Twitterze.

Materiał "Wiadomości" skrytykowała też na Twitterze blogerka Kataryna. "Szczujnia, po prostu szczujnia. Nie widzę żadnego uzasadnienia dla robienia takich materiałów. Ze zdjęciami i nazwiskami 'warchołów'" - oceniła.

DOSTĘP PREMIUM