"Miał ksywę Wielki Jan". Henryk Wujec wspomina premiera Olszewskiego

O 11 zaczął się pogrzeb Jana Olszewskiego. W uroczystościach uczestniczyć będzie m.in. Henryk Wujec, który poznał przyszłego premiera w latach 70. XX wieku. Jak podkreśla, bez Olszewskiego nie byłoby Komitetu Obrony Robotników.
Zobacz wideo

Jan Olszewski zmarł 8 lutego. Po wojnie angażował się w obronę oskarżonych w procesach politycznych. Był postacią bardzo znaną w środowiskach opozycyjnych. Jak wspomina Henryk Wujec, Olszewskiego poznał w latach 70. na spotkaniu w mieszkaniu Jana Józefa Lipskiego. Tam spotykały się, między innymi, osoby zaangażowane w działalność Klubu Inteligencji Katolickiej.

Czytaj też: Pogrzeb Jana Olszewskiego. Kondukt przejdzie ulicami Warszawy>>>

Jak podkreśla Henryk Wujec, bez Jana Olszewskiego nie doszłoby do angażowania opozycjonistów w pomoc dla robotników represjonowanych po wydarzeniach w czerwcu 1976. A co za tym idzie, nie byłoby Komitetu Obrony Robotników. To dzięki Olszewskiemu działacze opozycji mogli pojawiać się na procesie zatrzymanych za protestu w Ursusie, który zaczął się 16 lipca 1979 roku.

- Informacja o tym, że proces się zaczyna była od Jana Olszewskiego. On został zmuszony do opuszczenia Warszawy, pracował w zespole adwokackim w Pruszkowie. I do tego zespołu trafiły rodziny represjonowanych robotników. Nie mogliśmy oczywiście wejść na salę rozpraw, tam siedzieli esbecy. Ale może ważniejsze było to, że zostaliśmy na korytarzu, tam, gdzie przebywały rodziny represjonowanych. Dzięki temu nawiązaliśmy kontakty - mówi Wujec. I dodaje, że Jan Olszewski "był tą iskrą, która spowodował ten akt solidarności, potem pomoc represjonowanym i powstanie Komitetu Obrony Robotników".

- On miał ksywkę Wielki Jan - podkreśla Wujec.

"Wielki Jan"

Gość TOK FM wspomina podręcznik, który przygotował prawnik. A z którego zatrzymywany przez milicję i SB Wujec często korzystał. 

- Nazywało się to "Obywatel a Służba Bezpieczeństwa", było tam napisane, jakie mamy uprawnienia, w oparciu o obowiązujące wtedy prawo. Człowiek był wzywany na przesłuchania, a przecież baliśmy się. A tam było napisane między innymi, że na każde pytanie można odmówić odpowiedzi na podstawie konkretnego przepisu. Jak się człowiek tych zasad nauczył, to był odporny na te szykany - wspomina były działacz antykomunistycznej opozycji.

Pogrzeb Jan Olszewskiego zaczął się o 11. Do godziny 19 obowiązywać będzie żałoba narodowa po śmierci byłego premiera.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM