Ekolodzy interweniują w Komisji Europejskiej ws. Mierzei Wiślanej. "Władza nie ukończy tej budowy"

- Spieszą się, bo uznali, że to jest ważne wyborczo. Władza chce pokazać, że - jak mówi prezes - nie jest "imposybilna" - krytykował w TOK FM prezes Eko-Unii.

Ekolodzy ze stowarzyszenia Eko-Unia złożyli skargę do Komisji Europejskiej w sprawie rozpoczęcia prac nad przekopem Mierzei Wiślanej. Wycinka drzew ruszyła w piątek 15 lutego, natychmiast po tym, jak  wojewoda pomorski wydał decyzję w tej sprawie z rygorem natychmiastowej wykonalności. Upoważniło to inwestora do natychmiastowego wszczęcia robót.

Eko-Unia, która jest stroną postępowania środowiskowego w sprawie przekopu, przekonuje w swoim piśmie, że wojewoda pomorski wydał zgodę na realizację inwestycji niezgodnie z prawem.

"Wojewoda pomorski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji z oczywistym naruszeniem polskiego prawa, ponieważ inwestor nie dysponuje ostateczną decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach (postępowanie w sprawie jej wydania toczy się nadal przed organem drugiej instancji). Ponadto, wojewoda nie informował społeczeństwa ani zainteresowanych organizacji ekologicznych o wszczęciu postępowania w sprawie wydania zezwolenia na realizację inwestycji, w związku z czym organizacje ekologiczne zostały pozbawione możliwości skorzystania z przysługującego im na mocy prawa krajowego uprawnienia do złożenia wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu na prawach strony" - czytamy w skardze do Komisji Europejskiej .

- Spieszą się, bo uznali, że to jest ważne wyborczo. Władza chce pokazać, że - jak mówi prezes - nie jest "imposybilna”. Jestem głęboko przekonany, że władza nie ukończy tej budowy. Chodzi o pokazanie, że “jesteśmy tacy mocni, że wytniemy ten las na Mierzei Wiślanej” - mówił w TOK FM Radosław Gawlik, prezes stowarzyszenia.

Jego zdaniem, ponieważ nie ma jeszcze prawomocnej decyzji środowiskowych uwarunkowaniach, Komisja Europejska zablokuje budowę. - To jest podobny przykład jak Puszcza Białowieska. Naruszane są procedury, łamane prawo - dodał.

Przeciw budowie przekopu protestowali dziś mieszkańcy Krynicy Morskiej.

DOSTĘP PREMIUM