Miasto chciało wywieźć pomnik prałata Jankowskiego. Nie dopuścił do tego komitet odpowiedzialny za jego budowę

Miasto zgodnie z zapowiedziami próbowało wywieźć monument, ale przedstawiciele komitetu zablokowali ciężarówkę zamówioną przez urzędników i podstawili swoją.

Pomnik jak najszybciej trafi na swoje miejsce - zapowiedział Grzegorz Pellowski, jeden z inicjatorów budowy pomnika ks. Jankowskiego. - Dzisiaj. Taki jest plan, że pracownicy będą pracować tak długo aż pomnik zostanie postawiony na swoim miejscu, tak jak stał poprzedniego dnia - powiedział TOK FM. 

- Nie ma żadnego dowodu, śladu żadnego dowodu, który by w jakikolwiek sposób wskazywał na to, że ksiądz prałat Henryk Jankowski mógł popełnić zarzucane mu jakiekolwiek czyny - szef społecznego komitetu budowy pomnika i gdańskiej Solidarności Krzysztof Dośla tłumaczy skąd determinacja w obronie pamięci prałata. 

Jednak oskarżenia o seksualną przemoc wobec dzieci i publikowane w prasie relacje ofiar wystarczają urzędnikom. - Na sesji rady miasta ta sprawa będzie postawiona. Czy odebranie honorowego obywatelstwa,  czy nazwy skweru - zapowiedziała rzecznika prezydenta Gdańska, Magda Skorupka-Kaczmarek.

DOSTĘP PREMIUM